Strona główna » Trzy czerwone kartki i zszyta głowa. Co wydarzyło się na meczu Sparta Grabik-Orzeł Konin Żagański?

Trzy czerwone kartki i zszyta głowa. Co wydarzyło się na meczu Sparta Grabik-Orzeł Konin Żagański?

przez Adam Sommerfeld

W 14. kolejce rozgrywek 3. grupy zielonogórskiej A-klasy Orzeł Żagański pokonał na wyjeździe Spartę Grabik 2:1. Bramki dla Orła strzelili: Tomasz Drąg i Przemek Stankiewicz, a dla Sparty Stanisław Wójcik.
 Od 37. minuty Sparta grała z przewagą jednego zawodnika, ponieważ za faul na kapitanie Sparty Marcinie Gołowczyńskim, boisko musiał opuścić strzelec pierwszej bramki dla gości- Tomasz Drąg, Na tej jednym czerwie się nie skończyło, ponieważ w tym meczu sędziowie pokazali więcej czerwonych kartoników.

Najpierw z ławki został wyrzucony trener Orła Jakub Kocur, a zaraz po nim Piotr Handzlik, który wcześniej opuścił boisko z powodu kontuzji. Za co obaj panowie otrzymali karę wiedzą tylko oni i sędziowie Jarosław Gałązka i Paweł Horożaniecki, który pełnił w tym meczu funkcję sędziego asystenta. To on zgłosił głównemu arbitrowi problemy dyscyplinarne na ławce rezerwowych Orła Konin Żagański. Czy takowe były i czy zasługiwały na taki wymiar kary, to pewnie, jak zwykle, kwestia interpretacji. W każdym razie czerwonych kartek i niesmaku po nich nikt już nie cofnie.
 

– Uważam, że początek meczu został przespany przez naszą drużynę, szybko straciliśmy bramkę i przeciwnik był bliżej strzelenia drugiej bramki niż my wyrównującej. Po czerwonej kartce dla gości udało nam się jeszcze przed przerwą wyrównać stan meczu Niestety w drugiej połowie nie było widać różnicy, że gramy w przewadze jednego zawodnika. W końcowych minutach zabrakło koncentracji w obronie, co przeciwnik wykorzystał, strzelając nam bramkę na wagę zwycięstwa. Takie porażki najbardziej bolą zwłaszcza gdy większość meczu przeciwnik grał w osłabieniu-stwierdził Tomasz Flaga, bramkarz Sparty Grabik.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz