Strona główna » Pracownia do walki z rakiem

Pracownia do walki z rakiem

przez PS

Szpital w Nowej Soli właśnie zyskał nowoczesną pracownię endoskopową za 7,2 mln zł. Aż 5,4 mln zł wydano na sprzęt.

Tuż przed majówką władze szpitala zaprezentowały nową pracownię endoskopową.

– Obserwujemy wzrost zachorowań na nowotwory przewodu pokarmowego. Rak jelita grubego dotyka coraz częściej młode osoby. To szalenie istotne, by wykonywać badania endoskopowe, robić ich jak najwięcej, by wykrywać nowotwory wcześniej i im zapobiegać – wyjaśniał lek. Błażej Nowak, kierownik pracowni.

Sam sprzęt do pracowni kosztował 5,4 mln zł. Szpital na jego zakup otrzymał pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Pisaliśmy o tym w marcu ub. roku. Wtedy to dyrektor Jarosław Sieracki informował, że do nowosolskiej lecznicy na onkologię popłynie z KPO ponad 30 mln zł.

– Pracownia endoskopowa to wisienka na torcie. Udało się już zakupić m.in. rezonans, mammograf, sporo sprzętu na poszczególne oddziały. Ta pracownia to jedna z ostatnich inwestycji w ramach tych środków. Zostało nam jeszcze do zrobienia jedno małe pomieszczenie w zakładzie patomorfologii – mówi J. Sieracki.    

To oznacza, że szpital w 100 proc. wykorzystał środki, które udało mu się pozyskać.

Pracownia endoskopowa została wyposażona m.in. nowoczesne gastroskopy, kolonoskopy, duodenoskopy, procesor wideo ze zintegrowanym źródłem światła, pompy płuczące, insuflator, myjnie, szafy do przechowywania endoskopów utrzymujące gotowość aparatów do ich natychmiastowego użycia (na osiem sztuk) oraz monitory endoskopowe. Zakupiono także program do archiwizacji badań endoskopowych wraz z integracją ze szpitalnym systemem informatycznym i niezbędnym sprzętem komputerowym.

Dyrektor Sieracki zwraca uwagę na nowoczesny ultrasonograf endoskopowy. – To urządzenie do śródoperacyjnego protezowania dróg żółciowych i trzustkowych w skojarzeniu z leczeniem resekcyjnym. Można nim wykonać prześwietlenie ściany żołądka. Jeszcze żaden szpital w naszym województwie go nie ma, a my już go mamy. To urządzenie będzie obsługiwała pani doktor Kamińska która jeździ na specjalne szkolenia, na zaprzyjaźnionego szpitala w woj. dolnośląskim – zdradza J. Sieracki i dodaje, że tylko to pojedyncze urządzenie kosztowało aż 1 mln 750 tys. zł.

Dyrektor ocenia, że szpital jest obecnie bardzo dobrze wyposażony. Zwraca jednak uwagę, że na razie zakupiony sprzęt jest na gwarancji, więc jego przeglądy i naprawy nic nie kosztują, w późniejszym czasie dojdą jednak koszta utrzymania tych urządzeń. 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz