Strona główna » Bimbrownia u radnego

Bimbrownia u radnego

przez PS

Służby rozbiły bimbrownię w Siedlisku. Zabezpieczono 136 litrów alkoholu i 800 litrów zacieru. Produkcją zajmował się jeden z radnych.

Akcja miała miejsce w lutym i odbiła się sporym echem w Siedlisku. Plotka niesie, że to konkurencja doniosła na radnego, który zajmował się produkcją wysokoprocentowych trunków. 

Akcję przeprowadzili Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Lubuskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gorzowie Wlkp. Na jednej z posesji zlokalizowali budynek gospodarczy, w którym znaleźli bimbrownię. Zabezpieczyli tam aparaturę do produkcji alkoholu etylowego, aparaturę podłączoną do pojemnika typu mauser z zacierem i gotowy alkohol etylowy. Na posesji mundurowi znaleźli też ponad 136 litrów alkoholu o różnej mocy oraz około 800 litrów zacieru. 

– Gdyby towar trafił do obrotu, szacunkowe straty w budżecie państwa z tytułu nieopłaconej akcyzy wyniosłyby ponad 13 tys. zł – informuje Ewa Markowicz,rzecznik prasowa Izby Administracji Skarbowej w Zielonej Górze. 

Straci mandat? 

W Siedlisku zaczęto się zastanawiać, co teraz grozi radnemu. Czy straci mandat? Czy straci pracę? Owszem, może stracić mandat, ale dopiero wtedy, jak będzie skazany. Potrwa jednak wiele miesięcy, zanim sprawa trafi do sądu i miną kolejne miesiące, zanim zostanie tam osądzony. Sprzedaż nielegalnego alkoholu bez polskich znaków akcyzy jest przestępstwem skarbowym, za które grozi kara grzywny do 720 stawek dziennych albo kara pozbawienia wolności do lat 5, lub obie te kary łącznie. Zabroniona jest też sprzedaż lub podawanie napojów alkoholowych bez wymaganego zezwolenia lub wbrew jego warunkom. Takie działanie podlega karze grzywny.

Druga sprawa, że nie wiadomo, jakiej jakości alkohol produkował radny. 

– Alkohol oferowany poza oficjalnymi punktami sprzedaży może być wytwarzany przez nieuprawnione osoby. Jest oferowany za niską ceną, a często to skażony alkohol techniczny, który nie jest przeznaczony do spożycia przez ludzi. Jest wytwarzany w warunkach niezachowujących jakichkolwiek wymogów sanitarnych jak stodoły, szopy, piwnice, garaże. Do jego produkcji są często wykorzystywane różne środki chemiczne, co wielokrotnie potwierdzały badania laboratoryjne przeprowadzone przez KAS. Najczęściej jest to ciecz, która służy do produkcji środków do zwalczania szkodników, dezynfekcji czy konserwacji – mówi E. Markowicz. 

Być może więc jednym z wątków rozprawy sadowej będzie też narażenie tzw. klientów na potencjalne niebezpieczeństwo utraty zdrowia.  

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz