Strona główna » Miliony na nagrody

Miliony na nagrody

przez PS

Marcin Pabierowski na nagrody dla swoich podwładnych przeznaczył ponad 4 mln zł. Najwyższe premie trafiły do kieszeni wiceprezydentów, ale nie tylko.

Tradycyjnie na prośbę czytelników spytaliśmy władze Zielonej Góry o nagrody przyznane urzędnikom w 2025 roku. Obecny prezydent Marcin Pabierowski, nie ma problemu z jawnością i szybko otrzymaliśmy informację o nagrodach wraz z listą tych urzędników pełniących funkcję publiczną, co do których wyłączona jest ochrona prywatności. Niestety nie ma uzasadnienia tych nagród, a jak tłumaczy urząd miały one charakter uznaniowy i były przyznawane w ramach funduszu nagród wynikającego z oszczędności na funduszu płac. 

Nagroda dla wszystkich 

W sumie w ub. roku na nagrody dla pracowników Urzędu Miasta w Zielonej Górze poszło 4 mln 189 tys. 305 zł. To mniej niż w rok wcześniej, bo wtedy bonusy dobiły do 5 mln 211 tys. 482 zł, czyli rok do roku mamy ponad 1 mln zł mniej przeznaczone na ten cel. 

Nagrody przyznano 711 pracownikom, czyli prawdopodobnie otrzymał je każdy, bo na koniec 2025 roku zatrudnionych było 712 osób. Kim była ta jedna jedyna osoba, która nie otrzymała nagrody. Prawdopodobnie był nią Marcin Pabierowski, który sam siebie nie mógł nagrodzić. Najwyższa przyznana nagroda do 19 tys. zł. Trafiła ona do Pawła Tondera, wiceprezydenta Zielonej Góry, który mówiąc kolokwialnie jest urobiony po łokcie, bo odpowiada za wszystkie remonty dróg w mieście. Nagrody ale już niższe otrzymali także pozostali zastępcy Jarosław Flakowski i Marek Kamiński, po 15 tys. zł. Tyle samo otrzymała też skarbnik Ilona Ogiba. Co ciekawe na bonus (8 tys. zł) załapał się także Sławomir Wojciechowski, który stanowisko sekretarza objął we wrześniu ub. roku. 

Tyle zgarniały grube ryby, natomiast urzędnicy niższego szczebla otrzymywali mniejsze nagrody. Najniższa wyniosła 300 zł. 

Poniżej publikujemy listę pracowników, których nagrody są jawne. 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz