Pechowo skończył się mecz dla żagańskich szczypiornistek, którym zwycięstwo w ostatnich sekundach wydarły piłkarki z Kowalowa.
Młodziczki UKS Czarni Żagań prowadziły z Iskrą Zorzą przez prawie cały niedzielny mecz (17.03.). Do przerwy było 14:10. Świetnie grały Karolina Marchewka, Justyna Koryga i Oliwia Poznańska, które co chwilę stwarzały zagrożenie pod bramką rywalek. W drugiej połowie piłkarki z Kowalowa poprawiły grę w obronie i po kilku nieudanych atakach żaganianek, przeprowadziły kontry, zakończone bramkami.
– Rywalki doszły nas w końcówce, by w ostatnich sekundach rzucić zwycięską bramkę – mówi trener Czarnych, Lech Berenc. – Wystarczyła chwila dekoncentracji, by wszystko stracić. Szkoda, bo to już drugi taki mecz z rzędu, w którym prowadzimy przez większość czasu, a w końcówce tracimy przewagę i przegrywamy.
Porażka z Iskrą Zorzą nie wpłynie na układ w tabeli Lubuskiej Ligi Młodzików. Czarne zachowały trzecią lokatę, ich niedzielne rywalki są oczko niżej.
– Na awans do 1/16 Mistrzostw Polski już nie mamy co liczyć, bo nie dogonimy dwóch najlepszych drużyn, ale mimo wszystko, szkoda punktów – dodaje szkoleniowiec żaganianek.
Bramki dla UKS-u Czarni zdobyły: Karolina Marchewka – 6, Justyna Koryga – 5, Oliwia Poznańska – 5, Izabela Kuleczka, Justyna Mariańczyk, Izabela Strzelecka i Hanna Tarant – po 1.
22
Poprzedni artykuł