Ostatnia kolejka żarskiej B-klasy nie miała już większego znaczenia dla układu tabeli, ale w Drożkowie i tak nie brakowało wydarzeń. Była burza, było mokre boisko, były pożegnania, a na koniec pięć goli Zielonych i hat-trick Konrada Grześkowiaka w jego ostatnim meczu w karierze.
Najpierw burza, potem futbol
Ostatni mecz sezonu odbywał się w warunkach dalekich od idealnych. Krótko przed pierwszym gwizdkiem nad Drożkowem przeszła gwałtowna burza. Murawa była mocno nasiąknięta wodą, a miejscami bardziej przypominała tor przeszkód niż boisko piłkarskie. O sile żywiołu najlepiej świadczył widok, złamanej przez wiatr brzozy, leżącej tuż obok murawy.

W takich okolicznościach Zieloni nie mieli jednak większych problemów z pokonaniem Delty Sieniawa Żarska II. Goście przyjechali do Drożkowa tylko jedenastoosobowym składem, a gospodarze od początku kontrolowali wydarzenia na boisku. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Zielonych 5:0. Trzy gole zdobył Konrad Grześkowiak, a po jednym trafieniu dołożyli Mateusz Bujno i Rafał Paluch.
Pożegnania przed pierwszym gwizdkiem
Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania odbyła się krótka uroczystość. Zarząd Zielonych podziękował Sebastianowi Bieńce, który opuszcza klub, a także trzem zawodnikom kończącym piłkarską przygodę: Konradowi Grześkowiakowi, Piotrowi Pileckiemu i Patrykowi Wąsikowi.

Dla Grześkowiaka był to szczególny dzień. W swoim ostatnim występie nie tylko pomógł drużynie odnieść wysokie zwycięstwo, ale także zdobył trzy bramki. Trudno o lepszy sposób na zakończenie wieloletniej przygody z futbolem.
Zieloni zamknęli sezon efektowną wygraną, a ostatni gwizdek oznaczał nie tylko koniec rozgrywek, ale także pożegnanie kilku osób, które przez lata były częścią klubu z Drożkowa.



























































































