Strona główna » Delta wygrała w Łazie, ale WKS długo stawiał opór

Delta wygrała w Łazie, ale WKS długo stawiał opór

przez Małgorzata Fudali-Hakman

16 maja w meczu 22. kolejki zielonogórskiej A klasy Delta Sieniawa Żarska pokonała na wyjeździe WKS Łaz 2:0. Wynik może sugerować spokojne zwycięstwo gości nad ostatnią drużyną tabeli, ale boisko długo nie potwierdzało ligowych różnic. Gospodarze walczyli ambitnie, a swoje trzy grosze do widowiska dorzuciła nawierzchnia, która momentami bardziej przypominała pole doświadczalne dla wytrzymałości korków niż murawę piłkarską.


Ostatni w tabeli, ale nie ostatni do walki

Patrząc na tabelę przed meczem, trudno było spodziewać się wyrównanego spotkania. WKS Łaz zamyka ligę z czterema punktami i bilansem bramkowym, od którego bramkarzom mogą śnić się koszmary. Delta przyjechała po serię dobrych wyników i wydawała się wyraźnym faworytem.

Tyle że piłka nożna czasem ignoruje tabelę.

Pierwsza połowa przez długi czas nie przynosiła bramek, a WKS trzymał wynik i nie pozwalał gościom rozwinąć skrzydeł. Składne akcje kończyły się walką z nierównościami, a futbol momentami ustępował rywalizacji o utrzymanie równowagi.

Bramka do szatni odebrała gospodarzom nagrodę za wysiłek

Wydawało się, że gospodarze dowiozą bezbramkowy remis do przerwy. Wtedy w 45. minucie trafił Patryk Wikszta, dając Delcie prowadzenie.

Szkoda dla WKS-u, bo przez większą część pierwszej połowy gospodarze bronili się konsekwentnie i, co trzeba uczciwie przyznać, skuteczniej niż można było zakładać po spojrzeniu na tabelę.

Delta cierpliwa, WKS ambitny

Po zmianie stron goście kontrolowali mecz, ale długo nie potrafili zamknąć spotkania drugim trafieniem. WKS nadal walczył, próbował przeszkadzać i przez długi czas utrzymywał wynik dający jeszcze iluzję emocji.

Dopiero w 89. minucie Filip Pisarek ustalił rezultat na 2:0. I wtedy było już po wszystkim.

Tabela nie kłamie. Charakter też nie

Porażka oznacza dla WKS-u piątą z rzędu przegraną, a sytuacja w tabeli pozostaje bardzo trudna. Mimo to gospodarzom trudno odmówić zaangażowania. Bo choć punktów brakuje, tym razem nie był to mecz drużyny, która wyszła tylko odhaczyć 90 minut.

Momentami bardziej przypominało to walkę zespołu, który chciał udowodnić, że tabela mówi wszystko, ale jeszcze nie zawsze całą prawdę.

A Delta? Delta zrobiła swoje.

Choć być może po meczu bardziej niż rywala zapamięta nawierzchnię, która skutecznie utrudniała rozwinięcie gry obu zespołom.

GALERIA

Zobacz także

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz