Władze Nowej Soli nie mają lekko. Ledwie zepną finanse, a tu wypada jakiś trup z szafy.
Tym razem ten „trup z szafy” to odsetki dla warszawskiej firmy Pribex. Pisaliśmy o tym w ub. tygodniu w artykule „Wyrok jest prawomocny. Miasto musi zapłacić”. Temat mocno wybrzmiał na sesji, kiedy radni podnosili ręce za zmianami w budżecie. Trzeba było tam przesunąć ponad 650 tys. zł jako zapłatę dla syndyka masy upadłościowej po firmie Pribex z Warszawy. Przedsiębiorstwo przed laty remontowało ul. Towarową, ale wpadło w tarapaty finansowe i ogłosiło upadłość. W pewnym momencie zeszło z placu budowy, ale chciało zapłaty za pracę, którą już wykonano. Sprawa trafiła do sądu i trwała aż do teraz. Wyroki nie były korzystne dla miasta.

Muszą zapłacić i basta
Władze Nowej Soli ujawniły, jakie błędy ich poprzednicy popełnili podczas negocjacji z firmą. M.in. nie starano się, aby ukarać firmę za zejście z placu budowy, a podobno umowa dawała takie możliwości. Poprzednie władze skupiły się na walce w sądzie i odwołaniach od wyroków. Nic to nie dało, bo ostatecznie miasto i tak musi zapłacić, z tym, że część z tych pieniędzy (250 tys. zł) to odsetki, które gmina musi dorzucić po przegranym procesie odwoławczym. Już w pierwszej instancji sąd zasądził wynagrodzenie dla firmy za wykonaną pracę, ale poprzedni prezydent zdecydował, żeby pisać odwołanie. W sądzie apelacyjnym w Poznaniu wyrok podtrzymano i doszły odsetki. Prezydent Beata Kulczycka zwróciła się jeszcze do syndyka z prośbą, aby anulował odsetki. Tuż przed sesją syndyk odpisał, że nie ma takiej możliwości, bo spółka ogłosiła upadłość i przydadzą się wszelkie możliwe środki, które pomogą w realizacji celu upadłościowego, czyli żeby spłacić wierzycieli.

Nagranie z ostatniej sesji w Nowej Soli. Prezydent Beata Kulczycka i jej zastępca Tomasz Twardowski, tłumaczą, że miasto musi zapłacić odsetki po przegranym procesie https://www.youtube.com/watch?v=HM5ZkA2dVS8
– Gmina przez sześć lat postępowania sądowego nie zwróciła się do syndyka z wnioskiem o polubowne załatwienie sprawy, które mogło już wcześniej zakończyć spór o dochodzenie należności. W tym stanie rzeczy proszę o uiszczenie kwoty należnych odsetek – Tomasz Twardowski, wiceprezydent Nowej Soli, odczytał na sesji pismo od syndyka.
– Niewątpliwe 300 tys. zł odsetek boli. Wiedzieliśmy, że musimy zapłacić firmie. Niekiedy nie opłaca się prowadzić apelacji. Wyrok pierwszej instancji był dla nas w miarę korzystny i mogliśmy na tym etapie zakończyć sprawę polubownie. Nie dźwigalibyśmy dzisiaj 300 tys. zł odsetek w budżecie za spór w sądzie toczący się od 2019 roku – powiedziała B. Kulczycka.
Po sesji dopytaliśmy o kwotę odsetek i okazało się, że prezydent zaokrągliła ją do 300 tys. zł.

Jak brzmi słynne powiedzonko Jacka Milewskiego, byłego prezydenta Nowej Soli, a obecnie wiceburmistrza Kożuchowa? Usłyszeli je radni z Kożuchowa: https://www.youtube.com/shorts/k3TpmALehK8
Jesteście śmieszni
Oliwy do ognia dolali radni z klubu Jacka Milewskiego, który na sesji odczytali swoje stanowisko, krytykując obecne władze za politykę finansową (zadłużanie gminy) i brak wizji (planu inwestycyjnego).

Oświadczenie radnych Jacka Milewskiego: https://www.youtube.com/watch?v=oliA1n5iY4k
Marek Szymendera, szef klubu FNW Wadima Tyszkiewicza, nie wytrzymał i nazwał ich „hipokrytami”. Powiedział wprost, jak wygląda rozliczenie po rządach Jacka Milewskiego i jego ekipy i przywołał przykład odsetek dla Pribexa.
– Musimy zapłacić za upartość waszego lidera. To są kolejne pieniądze z budżetu, które trzeba wydać. A 1,5 mln zł kary za przegrany proces o elektroniczny bilet? I wy mówicie o odpowiedzialności za finanse? Jesteście śmieszni – denerwował się Szymendera.

Ostre wystąpienie Marka Szymendery, radnego FNW Wadima Tyszkiewicza, na sesji w Nowej Soli: https://www.youtube.com/watch?v=-OP9Wb6GKPA
Radni J. Milewskiego nie odnieśli się do tych słów. Oprócz przeczytania oświadczenia, nie odzywali się w ogóle podczas ostatniej sesji.

Napisaliśmy też tym jak poprzedni prezydent uznał, że stara kostka nie pasowała do tej wyłożonej wokół hali sportowej https://regionalna24.pl/fanaberia-milewskiego-czyli-chodnik-za-965-tys-zl/