Strona główna » Uczennicy stanęło serce

Uczennicy stanęło serce

przez PS

Uczennica ze szkoły w Konotopie nagle zasłabła. Reanimowała ją dyrektorka i strażacy z Kolska. 13-latkę śmigłowcem zabrano do szpitala w Zielonej Górze.

Wszystko zdarzyło się we wtorek (10.03.). Akurat kończyła się przerwa, gdy nagle 13-letnia dziewczynka osunęła się na ziemię. Stało się to na oczach nauczycielki religii, która natychmiast podniosła alarm. Na miejsce przybiegła dyrektor Beata Smalec. Szkoła miała wiedzę, że 13-latka ma problem z sercem i gdy dyrektor nie wyczuła pulsu, natychmiast podjęła reanimację. Tak się akurat składa, że B. Smalec z wykształcenia jest pielęgniarką, ale jak sama mówi, w szkole cyklicznie odbywają się szkolenia z udzielania pierwszej pomocy.

Helikopterem do szpitala

 Błyskawicznie zaalarmowano służby ratunkowe. Reanimację przejęli strażacy z OSP. Na miejsce wysłano też helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Kiedy ratownicy ze śmigłowca dotarli do Konotopu 13-latce przywrócono już akcję serca. Nieprzytomną dziewczynkę zabrano do szpitala w Zielonej Górze. Rodzice przekazali szkole informacje, że jej stan jest stabilny i dziękowali za to, że uratowano jej życie. Pracownicy szkoły stanęli na wysokości zadania i zachowali zimna krew.

– Mamy nadzieję, że wszystko zakończy się dobrze i uczennica niebawem wróci do nas – mówi dyrektor. 

Jak udało nam się dowiedzieć w szpitalu, 13-latka trafiła na dziecięcy oddział intensywnej terapii, a w środę miała być przetransportowana do Poznania, do ośrodka, w którym dotychczas się leczyła.   

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz