Aby ratować IV ligę dla Żagania, władze Czarnych ściągają swoich wychowanków z wypożyczeń do innych klubów.
Wiosną w barwach żagańskiego klubu zagrają więc piłkarze, który w ostatnim półroczu grali na poziomie klasy A: Kamil Radziszowski (Spara Miodnica), Maciej Ciżmiński (KP Tomaszowo) czy Dorian Ochmański (Płomień Czerna).
– Oprócz nich, są jeszcze trzej kolejni nowi zawodnicy, obecnie testowani w zespole – mówi Mariusz Kaczyński, trener MKS Czarni 1957. – Na razie, nie chcę zdradzać ich nazwisk. Piłkarze trenują trzy razy w tygodniu, na obiektach Areny. W sobotę, 30 stycznia mieliśmy grać pierwszy sparing z ŁKS-em Łęknica, ale z powodu przedłużającego się lockdownu, najprawdopodobniej zagramy wewnętrzny mecz, dzieląc Czarnych na dwie drużyny.
Z drużyną żegnają się za to doświadczeni piłkarze, m.in. Daniel Szkarapat i Daniel Witczak. Nie wiadomo, czy w barwach żagańskiego klubu wiosną zagra Łukasz Kulik, który w trakcie pierwszej rundy rozgrywek stracił miejsce w bramce, na rzecz Łukasza Jeżaka.
– Będą u nas grali ci, którym zależy na klubie i wynikach. Zrobimy wszystko, aby wiosną drużyna utrzymała się w IV lidze. Nie wyobrażamy sobie innego scenariusza – mówi prezes klubu, Roman Chruścicki.