O szansach siatkarzy WKS-u Sobieski Arena Żagań w walce o awans do I ligi rozmawiamy z kapitanem drużyny, Piotrem Sajdakiem.
Regionalna: Odnieśliście historyczny sukces, dostając się do finałowego turnieju o awans do I ligi.
Piotr Sajdak: Przechodząc fazę play – off i turniej półfinałowy zrobiliśmy dużo więcej, niż wszyscy od nas oczekiwali. My teraz nic nie musimy. I to jest nasz atut. W turnieju finałowym w Warszawie zagramy bez presji. Nie jesteśmy faworytami. Inni muszą, my możemy. Bardzo chcemy powalczyć o awans do I ligi i dopisać sobie do CV „I liga”. Dla siebie.
Jak oceniasz Wasze szanse w starcie z drużynami ze Spały i Głogowem (28 kwietnia – 2 maja – red.) ?
Znaleźliśmy się w gronie sześciu najlepszych drużyn kraju z sześciu grup II ligi. Zespoły zostały podzielone na dwie grupy. My zagramy w grupie A – Spała i Głogów. Jeśli wygramy co najmniej jeden mecz, znajdziemy się w drugiej rundzie i gronie czterech najlepszych drużyn, z której do I ligi awansują dwa najlepsze zespoły. Swojej szansy upatrujemy szczególnie w meczu z SMS-em PZPS Spała. To młoda ekipa, która uczy się jeszcze siatkówki. Są w naszym zasięgu. Chrobry Głogów to faworyt naszej grupy i zwycięzca naszej grupy II ligi. Bardzo ciężko będzie z nimi wygrać, ale spróbujemy zrewanżować się za porażkę w turnieju półfinałowym. Nie mniej pokonanie Chrobrego jest w naszym zasięgu.
W trakcie play – off zespół opuścił Patryk Kozdroń. Uda się załatać tę lukę w finałowych walkach?
To duża strata. Bez Patryka radziliśmy sobie w czterech z pięciu meczów z Astrą Nowa Sól i turnieju półfinałowym. I jak się okazało, potrafiliśmy załatać tę lukę w składzie. Mamy fajną, zgraną paczkę, połączenie rutyny z młodością. Kapitalna robotę robi trener Krzysztof Dobek. Jest rotacja w składzie, omijają nas urazy, choroby. Również ja mogłem zapomnieć o kontuzjach, które dokuczały mi w ubiegłych sezonach. To efekt mniejszej intensywności w treningach i występach. Przez pandemię odpadła rywalizacja w Mistrzostwach Dywizji czy służb mundurowych w piłce siatkowej (P. Sajdak jest żołnierzem – red.). Nie trenuję już pięć razy w tygodniu, po trzy razy dziennie.
Czy klub jest przygotowany na awans do I ligi?
Sobieski to jeden z najlepiej funkcjonujących klubów w naszej lidze. Głównym sponsorem klubu jest miasto, które wypłaca nam stypendia, wspiera nas wojsko, które m.in. zapewnia transport na mecze. Do tego jest grupa sponsorów prywatnych. W ostatnim czasie władze klubu spotkały się z burmistrzem Żagania. Rozmawiano na temat finansowania w I lidze. W razie awansu mamy zapewnienia o jeszcze większym wsparciu miasta. Trwają rozmowy z dużą firmą z branży spedycyjnej, która chce zostać naszym sponsorem tytularnym. Mamy się nie martwić o finanse, tylko skupić na jak najlepszej grze. Dla mnie to już 11 sezon w barwach Sobieskiego. Fajnie byłoby zwieńczyć go tak pięknym sukcesem jak awans do I ligi.
16
Poprzedni artykuł