Strona główna » UKS Promień Żary zakończył sezon zwycięstwem. Pięciosetowy bój z Volley Gorzów

UKS Promień Żary zakończył sezon zwycięstwem. Pięciosetowy bój z Volley Gorzów

przez Małgorzata Fudali-Hakman

Siatkarki UKS Promień Żary, występujące na co dzień w III lidze lubuskiej kobiet, rozegrały 7 lutego swoje ostatnie spotkanie w sezonie. W hali Prusa przy ulicy Podwale żaranki podejmowały Volley Gorzów. Był to zarazem finał ligowych zmagań podopiecznych trenera Roberta Penkala, ponieważ Promień nie zdołał zakwalifikować się do rundy finałowej.

Choć rywalki należały do outsiderów rozgrywek, mecz wcale nie okazał się formalnością. Promień przystąpił do spotkania mocno osłabiony – zabrakło środkowej Sandry Kapeli, która była chora, a także libero Klaudii Gapskiej i przyjmującej Kingi Jankowskiej. Problemy kadrowe wymusiły zmiany w ustawieniu zespołu.

Wobec tak dużych problemów kadrowych kapitan drużyny Urszula Lorenc tym razem wystąpiła w roli przyjmującej.

Zaczęło się nieźle

Pierwszy set od początku był bardzo wyrównany. Obie drużyny grały punkt za punkt, a żadna nie potrafiła wypracować wyraźnej przewagi. Dopiero w samej końcówce, przy dwóch ostatnich akcjach, więcej zimnej krwi zachowały gospodynie i wygrały partię 25:23.

Druga odsłona miała podobny przebieg, choć tym razem Promień przez większą część seta prowadził. Niestety, znów zabrakło koncentracji w decydującym momencie – gorzowianki wykorzystały błędy żaranek i rzutem na taśmę zwyciężyły 26:24, doprowadzając do remisu w meczu.

Trzeci set był już pokazem dominacji Promienia. Gospodynie narzuciły swój rytm gry, poprawiły skuteczność w ataku i praktycznie nie pozwoliły rywalkom rozwinąć skrzydeł. Efektem była pewna wygrana 25:13.

Problemy w końcówce

W czwartej partii ponownie pojawiło się falowanie formy. Bardzo dobre akcje przeplatały się z prostymi błędami, a końcówka znów okazała się problemem. Volley Gorzów wykorzystał chwilę słabości Promienia i wygrał 25:23, doprowadzając do tie-breaka.

Decydujący set należał już jednak do żaranek. Promień od początku zbudował przewagę, grał konsekwentnie i pewnie, a emocje szybko opadły. Tie-break zakończył się zwycięstwem gospodyń 15:8, co oznaczało wygraną w całym meczu 3:2.

Ostatni akcent sezonu był więc udany. UKS Promień Żary, jako beniaminek rozgrywek, zakończył sezon na szóstym miejscu w tabeli z dorobkiem 12 punktów. MVP spotkania została kapitan zespołu Urszula Lorenc, która w nietypowej dla siebie roli przyjmującej poprowadziła drużynę do zwycięstwa w pożegnalnym meczu sezonu.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz