Wójtowie, burmistrzowie i prezydent są zadowoleni z pracy Grzegorza Wiatera. Szef Eko Przyszłości dostał ponad 1 tys. zł podwyżki. Będzie zarabiał ponad 20 tys. zł brutto.
Decyzja o zmianie pensji szefa związku, zapadła podczas wtorkowych (12.05.) obrad. Uchwała pojawiła się tuż przed posiedzeniem. Dyskusji na jej temat praktycznie nie było. Paweł Kozłowski, burmistrz Noweg Miasteczka, chciał jedynie wiedzieć o ile procent jest ta podwyżka. Przypomnimy, że P. Kozłowski „świecił kiedyś oczami” przed radnymi za G. Wiatera, kiedy ten nie przyjechał wytłumaczyć się dlaczego stawia za śmieci rośnie do 47 zł. Prezydent Nowej Soli Beata Kulczycka, pełniąca funkcję przewodniczącej zgromadzenia, szczegółowo przedstawiła strukturę nowych zarobków, aby uniknąć niedomówień.
Ile wyniesie pensja?
Zgodnie z przyjętą uchwałą, wynagrodzenie zasadnicze Grzegorza Wiatera wzrośnie o 700 zł z dotychczasowych 9730 zł do poziomu 10 430 zł. Do tego dochodzi dodatek funkcyjny w wysokości 3650 zł (który pozostał na niezmienionym poziomie) oraz dodatek stażowy i specjalny.
– W sumie, jeżeli policzymy wszystkie składowe wynagrodzenia pana przewodniczącego, to jest dodatek stażowy, specjalny, który jest ponad tą kwotę, to w sumie wynagrodzenie brutto było na poziomie 19 340, a dzisiaj jest 20 390 i wzrosło o 1050 zł. Taka jest prawidłowa kalkulacja wynagrodzenia pana przewodniczącego – tłumaczyła.

Tu znajdziecie nagranie z posiedzenia Eko Przyszłości: https://www.youtube.com/watch?v=UbE04opK-Og
Pensja G. Wiatera pęcznieje w zastraszającym tempie. W lipcu 2024 roku też dostał podwyżkę o 1 tys. zł. Co ciekawe na tym samym posiedzeniu stawkę za śmieci podniesiono mieszkańcom z 32 do 38 zł. We wtorek uchwały o podwyżce stawki dla mieszkańców nie było. G. Wiater powiedział jedynie, że pod koniec maja chce ogłosić nowy przetarg na obiór odpadów. Czy tradycji stanie się zadość i wraz z pensją szefa Związku wzrośnie stawka dla mieszkańców?
Jednomyślność samorządowców?
Podwyżka o nieco ponad tysiąc złotych została uzasadniona m.in. poziomem inflacji oraz zwiększonym zakresem obowiązków służbowych. W głosowaniu wzięło udział 11 członków Związku, wszyscy byli za, ale Izabela Bojko wójt gminy Nowa Sól i Iwona Brzozowska, wójt Kolska nie przyjechały na obrady. W Kolsku G. Wiater nie ma dobrej opinii. To radni z tej gminy wnioskowali o odwołanie go ze stanowiska. Inicjatorem był radny Tomasz Grycaj. W liście otwartym rozesłanym do gminy pisano, że w Eko Przyszłości brak transparentności i profesjonalizmu.
Wskazywano też na kontrowersyjne wypowiedzi G. Wiatera: „(…) w publicznych wypowiedziach zasugerował mieszkańcom, że jeśli chcą płacić mniej za śmieci, mogą się… wyprowadzić do Zielonej Góry”. Takie zdanie padło podczas spotkanie z radnymi z Kożuchowa, którzy wytknęli G. Wiaterowi, że mieszka w Zielonej Górze i płaci mniej za śmieci.
Dalej radni pisali: „Jako inny sposób na obniżenie kosztów wskazał… donoszenie na sąsiadów, którzy jego zdaniem mogą nielegalnie unikać opłat. Takie wypowiedzi świadczą o całkowitym oderwaniu od realiów życia mieszkańców i obowiązków służby publicznej. Trudno sobie wyobrazić, by osoba o takim podejściu mogła być dalej odpowiedzialna za system obsługujący tysiące rodzin”.
Nie był to odosobniony głos, bo w ub. roku na sesji w Nowej Soli, radny Wojciech Olszewski także wnioskował o odwołanie G. Wiatera. Jeszcze dosadniej wypowiedział się Marek Szymendera, szef klubu FNW, a więc pani prezydent.
– Słyszę, że pan tylko administruje i nic nie może. Pan bierze pieniądze za coś. Też za odpowiedzialność, za to, co się robi i co robi firma, której się zleca zadania. Niewytłumaczalne jest dla mnie, że cena odpadów zmieszanych jest tańsza niż segregowanych – powiedział.
Na jedno z posiedzeń Eko Przyszłości trafił wniosek o odwołanie przewodniczącego, ale przepadł w głosowaniu. Większość włodarzy stała na stanowisku, że G. Wiater dobrze wykonuje swoją robotę i lepszego specjalisty od śmieci nie znajdą, czego wyrazem jest ta podwyżka.