Strona główna » Nowe rozdanie w Agrosie. Z klubu odeszło trzech trenerów i prezes

Nowe rozdanie w Agrosie. Z klubu odeszło trzech trenerów i prezes

przez Małgorzata Fudali-Hakman


W Agrosie Żary nie ma miejsca na stagnację. W ostatnich tygodniach klub przeszedł serię wyraźnych zmian – od rezygnacji prezesa, przez powrót byłego szefa, po odejścia ważnych postaci sztabu szkoleniowego. Czy to początek większej układanki?


W Agrosie Żary, klubie prowadzącym sekcje zapasów i lekkoatletyki, ostatnie tygodnie przyniosły wyraźne przetasowania personalne. Z funkcji prezesa zrezygnował Maciej Strzygocki, który kierował klubem od 16 maja 2024 roku.

Oficjalny powód? Obowiązki zawodowe. Strzygocki, jako żołnierz zawodowy, nie był w stanie dalej łączyć tej roli z działalnością społeczną w klubie. Decyzja racjonalna, choć z perspektywy klubu oznaczająca konieczność szybkiego przegrupowania.

Jeszcze podczas lutowej gali podsumowującej działalność Agrosu niewiele wskazywało na to, że w tak krótkim czasie dojdzie do zmian tej skali. Nieobecny wtedy prezes skierował do zawodników list gratulacyjny. Kilka tygodni później klub był już w zupełnie innym momencie.

Nowy prezes, stary znajomy

Podczas posiedzenia zarządu na początku marca stery przejął dotychczasowy wiceprezes Mariusz Błaszczyk. To rozwiązanie, które daje klubowi pewną ciągłość, przynajmniej na poziomie zarządzania.

Jednocześnie do zarządu wrócił Damian Fedorowicz, prezes Agrosu w latach 2017–2024. Po dwuletniej przerwie ponownie znalazł się w strukturach klubu, tym razem jako wiceprezes. Powrót nieprzypadkowy i raczej nie tylko symboliczny.

W zarządzie pozostali także Angelika Pecyna, sekretarz Sebastian Błaszczyk oraz członkowie Paweł Andrzejewicz i Krzysztof Jagodziński. Edit: w połowie kwietnia z funkcji sekretarza zrezygnował Sebastian Błaszczyk. Jego miejsce zajął Artur Mikołajczyk.

Odejścia, które coś znaczą

Zmiany nie zatrzymały się na poziomie gabinetów. Klub opuściły osoby, które przez lata budowały jego sportową tożsamość.

Z funkcji dyrektora zrezygnował Dariusz Kołacz, wieloletni trener i działacz, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci żarskich zapasów. To nazwisko, które w tym środowisku nie przechodzi bez echa.

Z Agrosu odeszli także trenerzy Iwona Matkowska, olimpijka i jedna z ikon polskich zapasów, oraz Maciej Korochoda, były zawodnik i szkoleniowiec, który wychował wielu medalistów.

Nowy szef Agrosu zdementował plotki o odejściu z klubu Sekcji Lekkoatletycznej. -Jeśli chodzi o odejście LA od Agrosu jest to nieprawda- poinformował prezes Mariusz Błaszczyk. Mimo zdementowania tych sensacyjnych informacji w KRS 4 kwietnia zarejestrowano nowe stowarzyszenie pod nazwą Miejski Ludowy Klub Lekkoatletyczny „Agros” LA Żary. Prezesem Klubu jest Dariusz Wisz, a członkami Mateusz Wisz i Miłosz Bielak.

Nowe rozdanie przy macie

W miejsce odchodzących pojawiły się nowe nazwiska. Funkcję dyrektora objęła Julia Gronkowska, była zawodniczka Agrosu.

Za szkolenie dziewcząt odpowiada teraz Viktoria Chepurko, natomiast grupy chłopców prowadzi Maksym Chepurko, wspierany przez wychowanka klubu Jacka Lepko.

Nowy sztab to mieszanka świeżości i kontynuacji, choć dopiero czas pokaże, jak przełoży się to na wyniki.

Klub na zakręcie… albo na prostej

Jak informuje prezes Mariusz Błaszczyk, w klubie trwa proces przekazywania dokumentacji oraz wewnętrzna kontrola związana ze zmianą kierownictwa.

I to jest ten moment, w którym wszystko wygląda trochę jak remont w trakcie sezonu. Kurz jeszcze nie opadł, ściany są w połowie malowania, a każdy już próbuje zgadnąć, jaki będzie efekt końcowy.

Najbliższe tygodnie pokażą, czy to tylko korekta kursu, czy początek większej przebudowy Agrosu Żary. Jedno jest pewne, w klubie zrobiło się naprawdę dynamicznie.

Póki co w KRS nadal widnieje „stary” zarząd.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz