Nie cichną kontrowersje wokół występu Skolima w Zielonej Górze. Miasto nie chce wyjawić, ile mu zapłaciło.
Pisaliśmy już, że tekstami piosenek Skolima zbulwersowany był radny Rafał Kasza. Zatrzymał się jednak na tym, żeby napisać o tym w mediach społecznościowych. Krok dalej poszedł Marek Budniak, radny PiS, który złożył w tej sprawie interpelacje.
– Chciałem ją nawet opublikować na Facebooku, ale jego teksty są tak gorszące, że się wstrzymałem – mówi radny.
W interpelacji przytacza kilka z nich.
– Instagramowe lalki niczym ku…y w burdelu. Ważne, by najszybciej dojść do celu. Szanuj się, dziewczyno, bo jesteś taka pusta. Pewnie sama już nie zliczysz, ile chu…w miałaś w ustach – brzmi fragment jednej z piosenek.
Radny protestuje, aby zapraszać takich wykonawców na Dni Zielonej Góry, tym bardziej, że Winobranie zaczyna się mszą świętą.
– Wiele tekstów piosenek tego artysty ma charakter wręcz erotyczno-pornograficzny, o bardzo wulgarnym języku – wytyka radny.
Marcina Pabierowskiego, prezydenta Zielonej Góry, zapytał, kto zdecydował o zaproszeniu Skolima na Winobranie i ile kosztował jego występ.
Prezydent odpowiedź scedował na swojego zastępcę Marka Kamińskiego. Ten wyjaśnił radnemu, że odbyła się publiczna sonda i to sami mieszkańcy zdecydowali, że chcą tego wykonawcy. Wiceprezydent nie ujawnił jednak, ile wziął Skolim. Zasłonił się tym, że organizację koncertów zlecono zewnętrznej firmie.
M. Budniak zapowiada, że nie pozostawi tak tego tematu.
– Przygotowuję już kolejną interpelację. Poszły na to publiczne pieniądze, więc mamy prawo się dowiedzieć, jaką kwotę przeznaczyliśmy na występ tego artysty. Z tego, co słyszałem, on chwali się, że na koncerty lata helikopterem, a na ten w Zielonej Górze spóźnił się pół godziny – mówi radny. Zastanawia się także, jak to jest, że organizację koncertów zleca się zewnętrznej firmie, skoro w mieście działa instytucja kultury pod nazwą Zielonogórski Ośrodek Kultury.
Zobacz także: Skolim nas kocha, radny ostrzega. https://regionalna24.pl/skolim-nas-kocha-radny-ostrzega/