Strona główna » Harlem jak fenix

Harlem jak fenix

przez imperia

Nowa odsłona klubu jazzowego Harlem w minioną niedzielę przeżywała oblężenie podczas swojego pierwszego koncertu. Richard Walters oczarował sobą i swoją muzyką widownię.
Koncert odbył się w ramach projektu „Akustycznie.pl”. Nowo otwarta sala magnacka pękała w szwach. Każdy chciał przyjść, by posłuchać artysty, o którym wcześniej niemal nikt z przybyłych nie słyszał.
– Lubię nowości muzyczne, dlatego gdy zobaczyłam konkurs z biletami – nie wahałam się. Wyszukałam piosenek Richarda w internecie. Ujął mnie od pierwszych dźwięków, jego niesamowity głos trafia idealnie w mój gust – mówi Agnieszka Krukowska, która wygrała bilet w konkursie „Gazety Regionalnej”. – Artysta miał świetny kontakt z publicznością, bardzo zapadł mi w pamięć. Żałowałam trochę, że atmosfera na widowni była tak „sztywna”. Czułam się trochę jak w sali kongresowej, nie mogłam do końca wczuć się w muzykę. Aczkolwiek sam występ ogromnie mi się spodobał. Moje zainteresowanie tym artystą na pewno nie skończy się na jednym koncercie.
– Tak naprawdę osobę Richarda Waltersa odkryłem na kilka dni przed koncertem. Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie historie, które opowiadał w swoich utworach – mówił po koncercie Jacek Cebulski, który również wygrał wstęp w naszym konkursie. – Zdziwiło mnie to, że nagle na scenie pojawił się zwykły mężczyzna, w jeansach i przydużym swetrze, który wydawał się być skrępowany tak liczną publiką. Ale gdy zaczął śpiewać – przeniósł się w swój własny świat i zabrał nas ze sobą. To było niesamowite przeżycie.
Koncert Richarda Waltersa był pierwszym po niemal 1,5-rocznej przerwie występem w ramach projektu „Akustycznie.pl”. Twórcy serii nie zamierzają jednak próżnować. Już 11 grudnia o godz. 20.00 w Harlemie będzie można usłyszeć zespół Sublim.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz