Radnemu Robertowi Górskiemu zabroniono puścić filmik, padły słowa o Milicji Obywatelskiej i cenzurze. Zarzucono miastu brak oszczędności i przeciekanie pieniędzy przez palce.
Dyskusja miejskich radnych w Zielonej Górze od początku zmierzała do dyskusji o kredycie. Miasto przygotowuje się do zaciągnięcia 125 mln zł kredytu. Radni opozycji przekonywali, że mieli nadzieję na mniejszy kredyt, dopytywali, co prezydent zrobił, żeby był niższy.
Więcej przeczytasz w Tygodniku Regionalna (nr 939 z dnia 2026.10.02)