Strona główna » Wysokie loty senatorów

Wysokie loty senatorów

przez PS

Senatorowie mają zagwarantowane bezpłatne podróżowanie. Mogą latać i jeździć, ile tylko chcą. Sprawdziliśmy jak korzystali z tego przywileju.

Nasi parlamentarzyści ustawą, która w tym roku będzie obchodziła 30-lecie, przyznali sobie prawo do bezpłatnego podróżowania. Wiadomo – trzeba często meldować się w Warszawie na głosowaniach, komisjach, różnych spotkaniach w ministerstwie. Wyborcy godzą się na taki stan rzeczy, że fundują swoimi wybrańcom przejazdy i przeloty, ale w ramach kontroli mogą zawsze zapytać, ile tych podróży było i ile one kosztowały. Spytaliśmy o to zarówno kancelarię Sejmu jak i Senatu. Ta druga odpowiedziała szybciej. Być może dlatego, że z naszego regionu senatorów jest tylko trzech, więc było mniej do sprawdzania. 

Przejazdów pociągami nie liczą 

Okazuje się, że kancelaria Senatu niewiele wie o tym, ile razy nasi senatorowie korzystali z pociągów. Odpisano nam, że „(…) przewoźnicy nie przekazują imiennych zestawień osób korzystających z przewozów. Kancelaria reguluje należności ryczałtowo„. 

Wystąpienie Władysława Komarnickiego (KO) senatora z woj. lubuskiego https://www.youtube.com/watch?v=XML7vKyANbU

Jeżeli chodzi o przejazdy taksówkami i samochodami, to Senat wciąż gromadzi dane. Do 31 stycznia senatorowie są zobowiązani przekazać Kancelarii Senatu sprawozdania z wydatkowania środków na tzw. kilometrówkę. Senat obiecuje, że te informacje zostaną opublikowane. Co roku pojawia się tam sprawozdanie finansowe Senatorów, którzy rozliczają się ze środków przekazywanych na prowadzenie biur i działalności.    

W kwietniu ub. roku podawaliśmy, jakie były to koszty w 2024 roku. Wyszło wtedy, że Wadim Tyszkiewicz na podróże własnym autem wydał 43,7 tys. zł, a na taksówki 1,7 tys. zł, Władysław Komarnicki odpowiednio 37,1 tys. zł i 444 zł, a  Mirosław Różański 59,8 tys. zł, z  taksówek w ogóle nie korzystał. 

5 lotów miesięcznie 

Kancelaria Senatu ma natomiast wiedzę, ile lotów odbyli nasi senatorowie od stycznia do listopada 2025 r. Tu na pierwszym miejscu jest W. Komarnicki, senator Koalicji Obywatelskiej z Gorzowa Wlkp. który odbył aż 59 lotów. Na drugim miejscu jest W. Tyszkiewicz, senator z Nowej Soli, który odbył 53 loty, a na trzecim miejscu jest M. Różański z 30 lotami. Kancelaria tłumaczy, że danych z grudnia jeszcze nie ma i podaje, że „jednostkowa cena biletu lotniczego wynosi 886,68 zł brutto„. 

Senator Wadim Tyszkiewicz przemawiał na sesji powiatowej w Nowej Soli. Mówił o potrzebie budowy mostu nad Odrą i wpływu tej inwestycji na kopalnię miedzi. https://www.youtube.com/watch?v=kCwZbOHGVlE

Na naszą prośbę ujawniono także przeloty międzynarodowe, bo okazuje się, że nasi senatorowie w ramach swojego mandatu latali także za granicę. Na liście jest tylko dwóch. 

M. Różański odbył dwa takie loty, które kosztowały podatników 5 tys. 57 zł. Podobnie dwa loty wykonał W. Komarnicki. Kancelaria nie ujawniła dokąd były te loty, ale musiałby być dalekie, bo kosztowały aż 31 tys. 799 zł. 

Do tematu wrócimy, kiedy otrzymamy informację z kancelarii Sejmu dotycząca naszych posłów. 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz