Strona główna » Wycinają ludzi Sługockiego?

Wycinają ludzi Sługockiego?

przez PS

Sławomir Kotylak nie jest już szefem klubu KO w Sejmiku. Czy to jest zapowiedź większych zmian i odsuwania ludzi Sługockiego od władzy?

Czy poniedziałkowe (18.05.) obrady sejmiku były tzw. ciszą przed burzą? Nie było na nich żadnych zaczepek politycznych, czy kontrowersyjnych tematów. Przewodnicząca Anna Synowiec przemknęła przez uchwały i głosowania z prędkością Pendolino. Na chwilę tylko zrobiła przystanek, bo PSL złożyło apel sprzeciwiający się rozszerzeniu strefy ochronnej zwierząt łownych w otulinie Parku Narodowego „Ujście Warty”. Apel udało się przegłosować, a wiceprzewodniczący Zbigniew Kołodziej robił sobie nawet selfie na tle tablicy z wynikami. Zdjęcie miał później opublikować, żeby myśliwi widzieli, że akcja zakończyła się powodzeniem. 

Powierzchnia ochronna Parku ma wzrosnąć z 915 ha do 6117 ha. Z. Kołodziej tłumaczył, że w ten sposób powstanie azyl dla szopów, a dla ptaków, które są pod ochroną i zamieszkują Park, to będzie jak wyrok. Tam gdzie pojawiają się szopy, szybko ginie wszelkie ptactwo. Te drapieżniki potrafią bowiem wyciągać jaja z gniazd. 

Szefa zmieniono na szefową 

Natomiast pod koniec sesji wybuchła… mała petarda. Ogłoszono, że szefem klubu KO nie jest już Sławomir Kotylak, a jego miejsce zajęła Alicja Makarska. Powód zmian jest banalnie porosty. S. Kotylak, to zaufany człowiek posła Waldemara Sługockiego, tymczasem władze w KO się zmieniły i teraz dowodzi Marek Cebula. Oczywiście to wersja kuluarowa, bo oficjalnie do mikrofonu nikt tego nie powie.

S. Kotylak usłyszał więc, że nowy szef nie ma do niego zaufania. Przypomnijmy, że szef klubu to nadal zwykły radny, tyle że z lekko wyższą dietą, wiec to raczej zmiana symboliczna. Ciekawe, że na to krzesełko chciał wsiąść Marcin Jabłoński, ale koledzy dali mu do zrozumienia, że to nie będzie dobrze wyglądało w oczach wyborców, bo eksmarszałek nie oczyścił się jeszcze ze sprawy dotyczącej rajdu po S3. Tak się akurat złożyło, że dzień po sejmiku jego sprawa była w sądzie odwoławczym, który podtrzymał decyzję sądu pierwszej instancji. Sędzia skrócił jednak okres zatrzymania prawa jazdy na rok, a nie 18 miesięcy. To oznacza, że M. Jabłoński niedługo znów będzie mógł wsiąść za kółko. Sędzia w apelacji zwrócił jednak uwagę na to, o czym od początku mówił były marszałek, że kierowca BMW prowokował go na drodze. 

Będą kolejni? 

W kuluarach plotkuje się, że S. Kotylak, to tylko przystawka do większego dania. W wyborach na szefa partii M. Cebulę otwarcie popierały posłanki Krystyna Sibińska i Elżbieta Polak. To właśnie je posądza się o to, że mogą być żądne kolejnych głów. Czyich?

(Izabela Piotrowicz wiceprezydentka Gorzowa Wielkopolskiego zaczęła pojawiać się na sejmiku).

Niektórzy wskazują na Annę Synowiec przewodniczącą sejmiku. Inni na Huberta Harasimowicza, członka zarządu, który wskoczył do Urzędu Marszałkowskiego, po tym jak odwołano M. Jabłońskiego. H. Harasimowicz jest kojarzony w partii jako człowiek Sługockiego. Kto miałby go zastąpić? Baczni obserwatorzy zauważyli, że od niedawna na sejmikach pojawia się Izabela Piotrowicz wiceprezydentka Gorzowa. Możliwe, że jej wizyty nie są przypadkowe.     

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz