Brakowało niewiele, by atak na elektrownię w Niemczech odbił się rykoszetem i u nas. Były ładunki wybuchowe, których eksplozja mogłoby doprowadzić do katastrofy. Lokalne władze w Niemczech, choć na co dzień współpracują z naszymi, tymczasem milczą jak zaklęte.