Strona główna » Taki budżet, że wszyscy „za”

Taki budżet, że wszyscy „za”

przez Patryk Świtek

Barbara Wróblewska ma powody do satysfakcji. Radni jednogłośnie poparli jej budżet na 2026 rok. Mimo planowanego kredytu na 7 mln zł.

Budżet na sesji w Otyniu przedstawiła radnym burmistrz Barbara Wróblewska. Planuje się, że dochody gminy osiągną w 2026 roku 61 mln 467 tys. zł. Wydatki to 70 mln 603 tys. zł. Burmistrz zwróciła uwagę, że aż 23 mln 704 tys. zł to inwestycje (podajemy je w ramce). Zaplanowano deficyt w wysokości 9,1 mln zł, który zostanie pokryty z nadwyżki z lat ubiegłych (2 mln zł) , niewykorzystanymi środkami (92 tys. zł) i kredytem (7 mln zł). Burmistrz przypomniała, że w budżecie 2025, też planowany był kredyt na 5 mln zł. W trakcie roku rada podejmowała nawet uchwałę w sprawie zaciągnięcia kredytu, ale okazało się, że skarbniczka spięła budżet bez pieniędzy z banku. M.in. dlatego, że gminie udało się odzyskać podatek Vat w wysokości 2,6 mln zł. Na sesji budżetowej wykasowano nawet uchwałę w sprawie pożyczki. Burmistrz wyliczała, że był to czwarty rok z rzędu, gdy nie trzeba było zaciągać kredytu.

– Po kredyt sięgamy tylko wtedy, gdy to jest konieczne i nie zagraża stabilności finansowej gminy – powiedziała B. Wróblewska.

To, co szczególnie cieszyło burmistrz, to tzw. nadwyżka operacyjna. Chodzi o to, że dochody bieżące (subwencje, podatki itp.) wystarczają na wydatki bieżące, czyli głównie wypłaty i rachunki. Jest tak dobrze, że według szacunków w skarbcu zostanie jeszcze 914 tys. zł i to jest ta nadwyżka.  

Ciekawy wątek, na który zwróciła uwagę B. Wróblewska, to zyski gminy ze sprzedaży majątku. Ponoć z handlu działkami do budżetu ma trafić blisko 1,1 mln zł.   

– To budżet ambitny i stojący na mocnych fundamentach. Dysponujemy nadwyżką operacyjną i mamy znaczącą ilość środków zewnętrznych – reklamowała burmistrz. 

To są pani wnioski 

Radna Agnieszka Mąkosza powiedziała, że do budżetu zgłosiła 9 wniosków i żaden nie został uwzględniony. B. Wróblewska odpowiedziała, że na wykonanie alejki na cmentarzu w Bobrownikach jest zaplanowane 100 tys. zł. Tłumaczyła, że na chodniki w Bobrownikach przyjdzie czas po wykonaniu kanalizacji deszczowej, zapewniała też, że są zaplanowane pieniądze na oświetlenie gminy, także w Bobrownikach. 

– To są ujęte pani wnioski, pani radna – powiedziała. 

– Dotacja dla powiatu na dokumentację budowy kanalizacji deszczowej w Bobrownikach, to nie jest mój wniosek, raczej pani burmistrz – dopowiedziała A. Mąkosza i dodała, że już drugi rok prosiła o przebudowę chodników i ta prośba kolejny raz nie została uwzględniona. 

– Problemem ul. Lipowej jest deszczówka. Kolejność prac jest taka, że najpierw robi się w ziemi, czyli odwodnienie, żeby móc wykonać inne etapy czyli chodniki i drogę – odpowiedziała burmistrz.  

A. Mąkosza w budżecie nie znalazł się remont i doposażenie sali wiejskiej w Bobrownikach na 100 tys. zł. Radna złożyła więc ten wniosek ponownie na sesji i chciała umieści go w budżecie jako poprawkę. Przepadł w głosowaniu 8:7, a więc jednym głosem. 

Zasypujemy tylko dziurę 

Wnioski do budżetu składała także Marta Szczotka

– Ten dotyczący budowy dróg na Osiedlu kwiatowym po części został uwzględniony. To na razie jest tylko dokumentacja. Ale był też wniosek o przebudowę ul. Okrężnej. To jest tak krótki odcinek. Mieszkanka wpadła tam autem w dziurę. Dlaczego my tej drogi nie naprawimy? Zasypujemy tam tylko tłuczniem i czekamy do kolejnego wypadku – powiedziała M. Szczotka. Radna miała też wątpliwości, co do budowy „mini stadionu” w Modrzycy za 5 mln zł.   

Burmistrz przypomniała, że gminą rządzi już 11 lat i dobrze pamięta priorytety: drogi, kanalizacja, oświetlenie, chodniki, utrzymanie szkół i przedszkoli. – Jest dużo takich małych odcinków w gminie, które trzeba zrobić – dodała. Natomiast sekretarz Rafał Stasiński, tłumaczył, że boisko było konsultowane z klubem z Modrzycy i inwestycja jest rozłożona na dwa lata.  

Ostatecznie 15 radnych poparło budżet.         

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz