Urządzenie kąpieliska na Gryżycach kosztowało podatników ok. 90 tys. zł. Plaża, która miała być atrakcyjna niczym Hawaje, okazała się niewypałem. Kolejnym, po zakupie przenośnych baseników, które całe lato przeleżały w magazynie.
Gryżyce miały zastąpić mieszkańcom miejskie kąpielisko przy ul. Niepodległości, które burmistrz Andrzej Katarzyniec zamknął dwa lata temu z powodu złego stanu technicznego. Przed sezonem letnim, a także przed referendum w sprawie jego odwołania, burmistrz obiecał mieszkańcom super kąpielisko na Gryżycach. Miały być atrakcje dla dzieci, trzy punkty z gastronomią oraz wyczyszczony i ogrodzony teren do plażowania. Niestety, mieszkańców zniechęcała dziurawa wyboista droga dojazdowa i płatne wejście – 5 zł od osoby. To wszystko spowodowało, że ze sprzedaży biletów na Gryżycach do miejskiej kasy wpłynęło zaledwie 12 tys. 130 zł, co daje niecałe 2,5 tysięcy plażowiczów przez cały lipiec i sierpień. Dla porównania, na kąpielisko przy ul. Niepodległości w jedną upalną niedzielę potrafiło niegdyś przyjść tysiąc osób.
– Organizacja kąpieliska kosztowała 90 tysięcy złotych. W ramach tej kwoty zakupiono i zamontowano ogrodzenie, wybudowano pomost, wyrównano linię brzegową stawu oraz zagospodarowano plażę, dowieziono piasek, zorganizowano toalety i punkt poboru opłat – informuje Agnieszka Zychla, rzecznik Urzędu Miasta. – W tym roku nie pobierano opłaty za stoiska handlowe, które z uwagi na pogodę dostępne były jedynie przez część sezonu.
Teren od Polskiego Związku Wędkarskiego miasto wydzierżawiło na 5 lat, więc za rok można spodziewać się kolejnych „Hawajów”. Chyba że Gryżyce skończą jak baseniki, które burmistrz kupił dwa lata temu, czyli zamknięte na cztery spusty.
Uzbierałoby się
W tym roku urzędnicy zrezygnowali z użyczenia mieszkańcom przenośnych baseników przy krytej pływalni Arena. Przeleżały one w magazynie. A kosztowały, bagatela, 149 tys. zł.
Radny i były burmistrz Daniel Marchewka podkreśla, że gdyby zsumować wydatki poniesione na ekspertyzę stanu technicznego basenu przy ul. Niepodległości, sfinansowanie dokumentacji projektowej, zakup przenośnych baseników i organizację kąpieliska na Gryżycach, uzbierałyby się pieniądze na wykonanie niecki ze stali nierdzewnej na miejskim kąpielisku.
– Wyłożenie niecki profesjonalną blachą basenową było szacowne na około 600 tys. zł. Mamy wiec odpowiedz, co moglibyśmy mieć – kwituje Marchewka.


