Potrzebne były dwa podejścia, ale w końcu się udało! I nowy starosta żarski Bogdan Kępiński o brak przelewu z wypłatą martwić się nie musi. W dodatku, choć musiał trochę poczekać, to zapewne zrekompensuje mu to ekstra kasa. Bo dostanie więcej niż jego poprzednik. I ponad 100 procent więcej, niż zarabiał dotychczas.
Podjęta podczas wtorkowej (21.05.) sesji Rady Powiatu uchwała w sprawie wynagrodzenia starosty Bogdana Kępińskiego była drugą, tym razem udaną próbą po tym, jak tydzień wcześniej identyczny projekt spadł z obrad. Brak uzasadnienia do uchwały zakwestionowała wówczas opozycja.
Tym razem uzasadnienie było! Autorka projektu uchwały, Agnieszka Domaradzka, sekretarz powiatu, zawarła w nim informację, że decyzję podejmuje Rada Powiatu, a maksymalną wysokość płacy określa rozporządzenie.
– To są oczywistości skopiowane wprost z aktów prawnych. To żadne uzasadnienie. W zasadzie go nie ma, choć formalnie zostało umieszczone – ocenił w rozmowie z dziennikarzem Sebastian Górski, radny, który kwestionował brak uzasadnienia w projekcie uchwały dotyczącym pensji starosty tydzień wcześniej.
Poszybowała jak rakieta
Tym samym B. Kępiński otrzyma łącznie 19 tys. 420 zł, w tym 10 tys. zł pensji zasadniczej, 3 tys. 400 zł dodatku funkcyjnego, 4 tys. 20 zł dodatku specjalnego oraz 2 tys. zł za wysługę lat. To więcej niż były starosta Józef Radzion (8 tys. 800 zł zasadniczej, 3 tys. 400 zł funkcyjnego, 3 tys. 660 specjalnego i 1 tys. 760 zł za staż zawodowy), który miał 17 tys. 620 zł.
Biorąc pod uwagę, że do tej pory na stanowisku wicedyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu, Rekreacji i Wypoczynku w Żarach, B. Kępiński nie zarabiał nawet 10 tys. zł miesięcznie, kasa, którą teraz weźmie, poszybowała w górę jak rakieta.
Pracownicy już dostali
Zanim jednak uchwała została przegłosowana, pytanie zadał Tomasz Czajkowski.
– Wynagrodzenie jest wyższe od płacy poprzedniego starosty. Czy w ślad za podwyżką pensji starosty są plany podniesienia wynagrodzenia pracowników Starostwa Powiatowego? – chciał wiedzieć T. Czajkowski.
– W tej sprawie proszę o odpowiedź pani skarbnik – starosta zgrabnie przerzucił to na Elizę Siemianowską.
– Pracownicy otrzymali już podwyżki. Natomiast podwyżka dla starosty nie spowoduje konieczności zabezpieczenia dodatkowych środków, bo te są zaplanowane w budżecie – odpowiadała skarbniczka.
– Ale ja nie o to pytałem. Tylko czy są planowane podwyżki dla pracowników – odpierał T. Czajkowski.
– To pytanie już raczej do zarządu – odparowała E. Siemianowska.
B. Kępiński, koniec końców szef zarządu powiatu, wyjścia nie miał.
– Podwyżki już były i to w wysokości kilkunastu procent. O ile będzie taka możliwość, oczywiście sprawę podwyżek rozpatrzymy – odpowiadał raczej niechętnie.
Zdecydowali, to się zgodził
W rozmowie z B. Kępińskim prosimy, żeby skomentował zasadność wyższej płacy w porównaniu z poprzednim starostą. Tu opiera się jeszcze bardziej niż przed pytaniami o podwyżki dla pracowników. Stojąc przed dziennikarzem, prosi o przesłanie pytania poprzez e-mail. Po kilka razy powtarzanych pytaniach, udaje nam się jednak wydobyć z niego odpowiedź.
– Taka była decyzja zarządu powiatu – uciął B. Kępiński.
Dodajmy – zarządu, któremu on sam szefuje, którego skład osobiście zaproponował, w którym zasiada jego zastępca, Wojciech Kasprów, jego była szefowa, czyli Danuta Madej, ex-burmistrz Żar, dyrektorka szkoły podległej miastu i burmistrzowi, czyli Ewa Tabaczyńska i najmłodszy wiekiem radny, bo zaledwie 23-letni samorządowy debiutant, Hubert Dowhan, syn kolegi B. Kępińskiego z poprzedniej kadencji Rady Powiatu, Jarosława Dowhana, obecnie radnego wojewódzkiego, a jednocześnie bratanek posła Roberta Dowhana.
Swoją odpowiedzią B. Kępiński sugeruje, że poddał się woli kolegów, ale na wszelki wypadek za swoją całkiem niezłą wypłatą zagłosował. Pomimo tego, że na sali było tylko 7 radnych opozycji, co gwarantowało mu finansowy sukces, eleganckiego ruchu w postaci wstrzymania się od głosowania nie zaryzykował. Nie dziwimy się. W końcu licho nie śpi!
23
Poprzedni artykuł