70 tys. zł miała w tym roku Gozdnica na budowę kolumbarium na cmentarzu. Nie otrzymała na nie pozwolenia na budowę.
Przy okazji tej inwestycji miał być też wyremontowany mur cmentarza od strony ulicy Wojska Polskiego.
O to, by mur wyremontować radna Urszula Śmigera wnioskowała od 4 lat. Gdy podziękowała burmistrzowi za to, że w końcu uda się tą inwestycję zrealizować, okazało się, że to zbyt wczesna radość.
– Przygotowaliśmy już dokumentację techniczną na wykonanie kolumbarium i poprowadzenie tego muru wzdłuż cmentarza. Złożyliśmy wniosek o pozwolenie na budowę i starostwo nam go odrzuciło ze względu na brak zgodności z planem miejscowym – mówi burmistrz Krzysztof Jarosz.
Miejscowy plan zagospodarowania, który określa m.in. co, gdzie można budować, gmina przyjęła na początku roku.
– Osobiście pytałem architektów, którzy przygotowywali nasz plan miejscowy czy linie rozgraniczenia 6 metrów od ulicy na Wojska Polskiego nie skutkuje tym, że nie można tam niczego nowego wybudować. Utwierdzili mnie w przekonaniu, że to nie będzie podstawą do braku pozwolenia na budowę kolumbarium. Pracownicy starostwa mają odmienne zdania. Nie wiem, kto się myli – tłumaczy K. Jarosz.
Na razie nie wiadomo, co dalej. -Faktem jest, że pozwolenia na budowę nie ma, a ja się zastanawiam, co z tym fantem zrobić. Rozważamy postawienie muru bez kolumbarium albo szukanie nowego miejsca na cmentarzu na pochówki w urnach. Opcją jest też zmiana miejscowego planu. Póki co, zbieram głosy w dyskusji na ten temat – dodaje burmistrz.
14
Poprzedni artykuł