Miał iść do wojska, ale się nie złożyło i wybrał ratownictwo medyczne. Dziś jest jednym z najlepszych w województwie. Z Radosławem Kopieckim (41 lat) rozmawiamy o niezapomnianych wyjazdach karetką, odebranych porodach i walce o życie.
Monika Owczarek: Nowosolski szpital wytypował cię do nagrody wojewody lubuskiego spośród ponad 50 ratowników medycznych. Zaskoczony?
Radosław Kopiecki: Teraz trochę zaskoczony. Kilka lat temu miałem być zgłoszony do nagrody ale wybuchł covid. Tym razem nic nie wiedziałem. Cieszę się, jestem lekko skrępowany tym zainteresowaniem
Więcej przeczytasz w Tygodniku Regionalna (nr 942 z dnia 2026.10.23)