Czym zajmuje się lekarz, co znajduje się w lekarskiej torbie, do czego służy strzykawka, jak poprawnie zmierzyć temperaturę? Na takie i wiele innych pytań sześciolatków z Przedszkola nr 10 w Żarach odpowiadali Mateusz Femlak i Joanna Sobocińska, lekarze interniści ze 105. Szpitala Wojskowego.
W spotkaniu, które odbyło się w poniedziałek, 15 kwietnia, wzięły udział grupy „Elfy” i „Biedronki”. Dzieci nie dość, że zdobyły cenną wiedzę, to dodatkowo mogły oswoić się z lekarskimi narzędziami. Dzięki temu prawdziwa wizyta u lekarza już nie powinna budzić w nich lęku.
– Chcemy zainteresować, a nie zniechęcić, stąd pomysł na zajęcia, w których dzieci poznają prawdziwe narzędzia lekarza, z którymi stykają się podczas wizyty. Tu mogą wszystkiego dotknąć, samemu zbadać kolegę, na przykład zmierzyć mu temperaturę. W ten sposób próbujemy przedszkolakom pokazać, że badanie nie boli, a lekarz jest miły i chce pomóc. Dzieci są zaangażowane, o wszystko pytają, a my staramy się w prosty sposób odpowiadać na ich pytania – mówi Mateusz Femlak, internista w 105. Szpitalu Wojskowym w Żarach.
Korzyści płynących ze spotkania z lekarzami jest więcej.
– To cenne dydaktycznie spotkanie. Sześciolatki mają możliwość bezpośredniego kontaktu z osobą, która reprezentuje dany zawód – mówi Aneta Mazur, nauczycielka w Przedszkolu nr 10 w Żarach. Być może teraz, poza marzeniami o zostaniu strażakiem, policjantem czy piosenkarką, część dzieci zapragnie w przyszłości zostać lekarzem.
To było kolejne spotkanie z cyklu realizowanego przez żarskich medyków. Wcześniej odwiedzili m.in. Niepubliczne Przedszkole Chatka Puchatka.
