Ruinami dawnych koszar w Żarach wstrząsnął nagły huk pił i szelest mioteł, bo nowy właściciel utopionej w długach spółki Dynamis nakazał wielkie porządkowanie. Czy to rzetelny plan ratunkowy i zapowiedź spłaty milionowych zaległości wobec miasta? Przyglądamy się, co dzieje się w tym biznesie i czy mieszkańcy wreszcie doczekają się zagospodarowania straszącego od lat gruzowiska.