W 27. kolejce zielonogórskiej klasy okręgowej, rozegranej 23 maja na boisku w Kunicach, Unia Kunice Żary pokonała TS Przylep 2:1. Gospodarze przez większość spotkania mieli przewagę, ale mimo licznych okazji długo nie potrafili przełożyć jej na spokojniejsze prowadzenie. O zwycięstwie przesądziły bramka zdobyta po stałym fragmencie gry i odrobina przytomności pod bramką rywali.
Przed pierwszym gwizdkiem nie zabrakło wzruszającego momentu. Prezes klubu Piotr Ciechanowicz wraz z zarządem podziękowali za lata gry Konradowi Plucie, który postanowił zakończyć piłkarską karierę i odejść z Unii. Z kibicami, kolegami z drużyny i klubem oficjalnie pożegna się 6 czerwca przy okazji meczu z Pogonią Wężyska na stadionie Unii. Początek spotkania zaplanowano na godz. 17. Dla jednych będzie to kolejny ligowy pojedynek, dla innych zamknięcie ważnego rozdziału pisanego przez lata w barwach Unii.

Pierwszy gol dla Unii padł w 23. minucie po dośrodkowaniu. Jako pierwszy do piłki wyskoczył Oleh
Frankovych którego strzał głową odbił się od poprzeczki. Futbolówka przekroczyła linię bramkową, odbiła się od murawy i wróciła w pole gry. Najszybciej odnalazł się Lugo Villareal Henry David, który dopełnił formalności i skierował piłkę do siatki.
Goście odpowiedzieli cztery minuty później. Sharobiddinzoda Khusniddin oddał strzał z około sześciu metrów. Bramkarz Unii zdołał jeszcze interweniować, ale piłka po odbiciu od jego rąk wpadła do bramki i był remis 1:1.
Stefan z bani i po wszystkim
Po przerwie gospodarze szybko odzyskali prowadzenie. W 48. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył kapitan zespołu Adrian Stefański, który skutecznym uderzeniem głową ustalił wynik spotkania na 2:1.
Unia przez większość meczu sprawiała lepsze wrażenie i po golu Stefańskiego miała jeszcze sporo czasu, by zamknąć spotkanie kolejnymi trafieniami. Tego jednak zabrakło. Mimo przewagi i okazji gospodarze nie potrafili dołożyć następnych bramek, przez co końcówka pozostawała otwarta dłużej, niż powinna. Ostatecznie trzy punkty zostały w Kunicach, choć przy większej skuteczności wynik mógł wyglądać znacznie okazalej.
Zwycięstwo z TS Przylep może okazać się jednym z ważniejszych kroków Unii w końcówce sezonu. Do zakończenia rozgrywek pozostały trzy kolejki, a zdobyte trzy punkty pozwoliły zespołowi oddalić się od strefy spadkowej i zrobić duży krok w kierunku utrzymania w zielonogórskiej klasie okręgowej na kolejny sezon. Matematyka w piłce bywa przewrotna, ale w Kunicach coraz mocniej mogą patrzeć na finisz rozgrywek z większym spokojem.







































































































