Wójt Izabela Bojko chętnie chwali się, że „drogi to jej konik”. Ale dla Michała Sznajdera z Przyborowa ten „konik” wyraźnie kuleje. Mężczyzna od trzech lat porusza się na wózku inwalidzkim, a ulica, przy której mieszka, to dla niego tor przeszkód pełen pułapek.
Nazwa ulicy – Czysta – brzmi dziś jak ponury żart. Rzeczywistość nie ma bowiem nic wspólnego z czystością czy komfortem.
– Czysta to ona nigdy nie była. Latem dusimy się w kurzu, a jesienią i zimą brodzimy w błocie i gigantycznych kałużach – wylicza pan Michał.
Dla sprawnego człowieka to uciążliwość, dla osoby na wózku – bariera nie do przebicia. Każde wyjście z domu to ryzyko. Jedna głębsza dziura w ziemi może sprawić, że wózek utknie na dobre lub po prostu się wywróci.
Inni mają ażury, on ma błoto
Pan Michał z zazdrością patrzy na sąsiednie ulice. Tam, gdzie od dawna leżą ażurowe płyty, da się żyć. U niego wciąż króluje zwykła rozjeżdżona ziemia.
– Mieszkam tu całe życie. Czytam o tym, jak pani wójt buduje drogi wszystkim dookoła. Może wreszcie nadszedł czas, by ktoś przypomniał sobie o mieszkańcach ulicy Czystej? – pyta rozżalony mężczyzna.
Urzędnicza zmowa milczenia?
Próbowaliśmy dowiedzieć się u źródła, czy gmina ma jakiekolwiek plany wobec tej zapomnianej drogi. Niestety, urząd Izabeli Bojko od lat konsekwentnie ignoruje zapytania prasowe. Tymczasem sołtys Małgorzata Młynarek, odpisała nam, że zna problem mieszkańców z ul. Czystej. Wójt jest zaznajomiona z tematem.
Gdzie popłyną miliony?
W budżecie na 2026 rok pieniądze na asfalt i beton niby są. Na liście szczęśliwców znaleźli się: Wrociszów (budowa drogi), Lubieszów (dwa etapy na os. Grafitowym), Rudno (remont ul. Ogrodowej).
Co więcej, radni zaklepali gigantyczną kwotę – blisko 3,7 miliona złotych – na ogólny pakiet „Dróg na terenie gminy Nowa Sól”. Czy wśród tych milionów znajdzie się choć parę groszy na utwardzenie ul. Czystej? Pan Michał czeka na odpowiedź.