Za 160 tys. zł wyremontowano 200 metrów drogi, choć są przy niej tylko dwa domy. Ale należą do nie byle kogo, bo do… radnych. Są rejony w gminie, w których stan dróg woła o pomstę do nieba, a żyje przy nich dużo więcej osób. – Mamy pecha, bo u nas nie mieszka żaden z radnych – kwitują mieszkańcy.