Strona główna » PiS wystawiło Niemca

PiS wystawiło Niemca

przez imperia

Klaudiusz Balcerzak, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na senatora, ma podwójne obywatelstwo, polskie i niemieckie. – Cztery razy głosowałem na Merkel – przyznaje. – W Polsce jest Polakiem – przekonuje Marek Ast z PiS.
– Urodziłem w Nackel, to jest w Brandenburgii – mówi K. Balcerzak (75 l.). – Mama pojechała tam do pracy i poznała tatę. Urodziło się nas tam troje. Później przyjechaliśmy do Gorzowa. Dziś mam dwa obywatelstwa – przyznaje. 
Zdradza, że regularnie bierze udział w wyborach do Budestagu (niemieckiego sejmu). 
– Jestem zameldowany u swojego przyjaciela w Berlinie. Czterokrotnie głosowałem na panią Merkel – mówi. 
Delikatnie mówiąc, gryzie się to z polityką Prawa i Sprawiedliwości, które cały czas powtarza, że Niemcy powinni zapłacić Polsce odszkodowania wojenne. A. Merkel też jest zwykle krytykowana przez partię, bo to koleżanka Tuska, która chce budowy gazociągu Nord Stream 2. 
W Polsce jest Polakiem 
Poseł Jerzy Materna informacją o K. Balcerzaku jest zaskoczony.
– Nie wiedziałem, że ma niemieckie obywatelstwo. Może byśmy inaczej podeszli do tematu jego kandydatury. Ale listy są już zaakceptowane – mówi. 
PiS pierwotnie na senatora z okręgu Nowa Sól, Wschowa, Żary, Żagań chciało wystawić Małgorzatę Gośniowską-Kole, ale ta w ostatniej chwili się wycofała. Trzeba było szybko szukać nowego kandydata z tego okręgu, ale lista była krótka. Padło na Balcerzaka. 
Marek Ast, szef lubuskiego PiS, przyznaje, że wiedział o niemieckim obywatelstwie. 
– Jest wielu polityków, którzy mają podwójne obywatelstwo. Tu w Polsce jest Polakiem – mówi krótko. 
K. Balcerzak zapewnia, że jest uczciwym Polakiem, a o sąsiadach nie ma dobrego zdania. 
– Trzy razy współpracowałem z biznesem niemieckim, więc wiem, że jak Niemiec przychodzi do Polaka, to zakłada, że jest lepszy – mówi. Przypomina, że firmie Stockmeyer sprzedał kiedyś swoje przedsiębiorstwo, które zajmowało się przetwórstwem mięsnym. Umowa zakładała, że przez 10 lat nie stworzy jej konkurencji w Polsce. Sprawa skończyła się w sądzie. – Ta firma postawiła sobie za cel, żeby mnie wyeliminować i przed sądem ustawili Polaka – wspomina. 
Kiedyś w Platformie dziś w PiS 
PiS przymknęło też oko na to, że K. Balcerzak wcześniej działał w Platformie Obywatelskiej. Z ramienia tej partii był nawet przez kilka miesięcy posłem. Z jej list kandydował na radnego wojewódzkiego i raz zagłosował przeciwko PiS. 
– Teraz jest członkiem naszej partii. Był już naszym kandydatem na radnego wojewódzkiego – mówi M. Ast. 
K. Balcerzak opuścił PO w 2016 roku. Pamięta głosowanie przeciwko PiS w Sejmiku. 
– Jak się jest w jednej organizacji politycznej czy w koalicji, to jest dyscyplina i nie ma się nic do powiedzenia. Nie zgadzałem się z Niesiołowskim i z Bukiewicz i pewnego dnia powiedziałem „dosyć, idę do klubu, gdzie będę mógł wyrazić swoje zdanie” – tłumaczy. 
Liczy, że zostanie senatorem i zapewnia, że ma 75-lat i energię do działania.
– Ostatnio w Berlinie były obchody 80-lecia wybuchu wojny. Był tam Wolfgang Schäuble. Ma 78 lat, jeździ na wózku i jest fantastycznym przewodniczącym Bundestagu. Dlaczego mam się wyłączyć z życia publicznego, skoro mam ogromne doświadczenie i wiedzę? – pyta.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz