Na samym środku ścieżki spacerowej i rowerowej na Wzgórzu Bismarcka w Żaganiu urzędnicy postawili tablicę informacyjną. Mieszkańcy są zdziwieni.
W ich imieniu, sprawę na wtorkowej komisji gospodarki Rady Miasta (18.03.) poruszył radny Jakub Witek.
– Tablica stanęła na środku ścieżki rowerowej. Mieszkańcy żalą mi się, że nie bardzo jest możliwość jej ominięcia – mówił.
Sekretarz miasta, Maciej Gęsigóra, wyjaśnił, że to tablica informująca o historii tzw. Wzgórza Szubienic, na którym w średniowieczu wymierzano kary przestępcom.
– Postawiliśmy ją na polecenie Lubuskiego Konserwatora Zabytków – dodał Krzysztof Kamień z wydziału gospodarki nieruchomościami w Urzędzie Miasta. – Po to właśnie, aby utrudnić rowerzystom wjazd na ten teren. Obecnie jest on przedmiotem postępowania prokuratorskiego.
– Takie, a nie inne miejsce zostało wskazane przez konserwatora – tłumaczył Gęsigóra.
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Lubuski Konserwator Zabytków zawiadomił organy ścigania, ponieważ okazało się, że część terenów Wzgórza Szubienic i znajdujące się tam średniowieczne cmentarzysko zostały uszkodzone przez budowę tzw. single-tracka, czyli toru do wyczynowej jazdy na rowerze. Obecnie prokuratura bada, kto w tej sprawie zawinił – wykonawca czy urzędnik?
Fragment ścieżki, utworzonej na terenie objętym ochroną konserwatorską, trzeba było przywrócić do stanu pierwotnego. Jeszcze nikt nie usłyszał zarzutów.
– Tablica jest w dobrym miejscu, tylko ścieżka idzie w złym kierunku. To klasyczny błąd urzędniczy – skwitował na komisji radny Krzysztof Dulski,który jako prezes Żagańskiego Stowarzyszenia Ratowania i Ochrony Zabytków był świadkiem w śledztwie prokuratury.
17
Poprzedni artykuł