To była okazja, żeby posłuchać najbardziej znanych szant i pieśni turystycznych w wykonaniu gwiazd z całej Polski. A to wszystko w ramach 29. Spotkań z Piosenką Żeglarską i Turystyczną, które odbyły się w Żaganiu 14-15 czerwca.
W piątek (14.06.) na scenie wystąpili: Tomek Motyka, kapele Pod Prąd, Zagrali i poszli. Były tańce, wspólne ognisko, śpiewanie i granie na gitarze.
Głównym punktem sobotnich występów był konkurs piosenki żeglarskiej i turystycznej, do którego spośród kilkudziesięciu zgłoszeń z całej Polski komisja zakwalifikowała 19 najlepszych. Główną nagrodę – 3 tys. zł – przyznano zespołowi Clann Ceoil z miejscowości Ogrodniczki. Drugie miejsce (2 tys. zł) otrzymała grupa Borgia Cafe z Zielonej Góry, a trzecie (i 1,5 tys. zł) – grupa IGA`cki Band, czyli Szczecińska Akademia Szantowa. Ponadto, wyróżnienia otrzymali: Marzena Śliwińska (Pabianice), Sebastian Kubiak (Wrocław) oraz Jerzy Samosiuk (Zielona Góra). Nagrodę starosty żagańskiego otrzymali „Marek i Przyjaciele”. Nagrodę im. Jadzi Mochniej wyśpiewała Bernadetta Zamaria z Głogowa. Nagrodę dla najmłodszego uczestnika, ufundowaną przez Lubuski Okręgowy Związek Żeglarski, otrzymał Aleksander Kosieliński.
W sobotni wieczór na scenie nie zabrakło największych gwiazd muzyki turystycznej i szantowej, wystąpili: Stary Bryg, Grzegorz Tyszkiewicz, Krzysztof Szmytke oraz kapela Miętek Folk.
– Nasza impreza ma się coraz z lepiej. Przyjeżdżają do nas artyści z całej Polski, z Rzeszowa, Gdańska, z Mazur. Żagań zaczyna być zauważalny w kraju – mówi Wanda Winczaruk ze Stowarzyszenia „Piechur”. – Tegoroczny konkurs stał na bardzo wysokim poziomie. Po raz pierwszy też nasz przyjaciel, turysta Wojciech Mochniej z Wrocławia, ufundował w konkursie nagrodę specjalną imienia swojej niedawno zmarłej żony.
Turyści przy muzyce
Pomysłodawcami spotkań są Ryszard Dyrkacz, były prezes Stowarzyszenia Turystyki Wodnej „Szron” oraz przedsiębiorca, Jacek Nowakowski.
– Blisko 30 lat temu Jacek miał knajpkę, w której śpiewał szanty. Postanowiliśmy zrobić coś większego, w formie przeglądu piosenek żeglarskich i turystycznych. Pierwszy festiwal zorganizowaliśmy na miejskim kąpielisku, z pomocą władz miasta – wspomina R. Dyrkacz. – Potem przyłączyły się kluby Speleoklub „Bobry” oraz Stowarzyszenie Turystyki Pieszej „Piechur”.
– Spotkania z piosenką miały być integracją wszystkich żagańskich środowisk, związanych z turystyką. „Szron” uprawiał ją na wodzie, my na pieszo – dodaje Grzegorz Kołodziejski ze stowarzyszenia „Piechur”. – Potem szanty przeniosły się na stanicę kajakową przy ul. Konopnickiej, a w ostatnich latach organizowane są na podzamczu żagańskiego pałacu, już jako duża impreza z udziałem gwiazd z całej Polski.
Żagański Saganek
Ponadto, podczas 29. Spotkań organizatorzy rozstrzygnęli konkurs na nazwę imprezy. Będzie ona nosić nazwę „Saganek”.
– Sagan z łaciny to Żagań, poza tym kojarzy się też z kociołkiem. W naszym przypadku, takim kociołkiem muzyczno-tanecznym, w którym kipią najlepsze emocje i turystyczna dusza. Nazwę wymyśliła Aga Jankowska z Katowic – mówi W. Winczaruk.
Organizacja 29. Spotkań już drugi raz z rzędu została sfinansowana z miejskich pieniędzy, w ramach budżetu obywatelskiego (60 tys. zł).




