Strona główna » Nie było na nich mocnych

Nie było na nich mocnych

przez Adam Sommerfeld

W Mistrzostwach 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej faworyt do złotego medalu był tylko jeden – 10. Brygada Kawalerii Pancernej z Świętoszowa.
10. Brygada nie miała sobie równych w zawodach, rozegranych w nowej hali sportowej na terenie żagańskich koszar. Przeszła przez rozgrywki niczym husaria pod Wiedniem, wygrywając wszystkie swoje mecze bez straty seta. Warto jednak dodać, że w szeregach świętoszowskiej brygady występuje aż ośmiu zawodników na co dzień grających w drugiej lidze, w barwach WKS-u Sobieski Żagań. 
– Byliśmy faworytem, ale nie jest to łatwa rola. Wytrzymaliśmy presję, zagraliśmy swoje i obroniliśmy mistrzowski tytuł sprzed roku – mówi trener zwycięzców, Artur Wróblewski.
Jego zawodnicy zgarnęli też większość indywidualnych nagród. I tak, najlepszym atakującym został Paweł Gajowczyk, rozgrywającym – Miłosz Zasłonka, najlepszym libero – Hubert Mańko, najlepszym zawodnikiem turnieju (MVP) – Maciej Kleinschmidt.
 Drugie miejsce na podium zajęli żołnierze z Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych we Wrocław, a trzecie – 34. Brygady Kawalerii Pancernej z Żagania.
Z pozostałych żagańskich jednostek wchodzących w skład Czarnej Dywizji 11. Batalion Remontowy zajął 8. miejsce, a 11. Batalion Dowodzenia – 10.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz