W planach przedświątecznej sesji (19.12.) Rady Powiatu Nowosolskiego było uchwalenie budżetu, ale też podwyżka dla starosty.
Starosta Mariusz Stokłosa został kolejnym lokalnym włodarzem, któremu przed świętami podskoczy pensja. Przypomnijmy, że jak na razie z tej możliwości skorzystała Beata Kulczycka, prezydent Nowej Soli, Izabela Bojko, wójt gminy Nowa Sól, a także Paweł Kozłowski, burmistrz Nowego Miasteczka. Gotowa jest też uchwała o podwyżce dla Jacka Sautera, burmistrz Bytomia Odrzańskiego, o czym pisaliśmy w ub. tygodniu w artykule pt. „Fundują sobie podwyżki pod choinkę”.
Kiedy w październiku pytaliśmy nowosolskie starostwo, ile zarabiają poszczególni członkowie zarządu (jest ich trzech), podawano nam kwoty netto, żeby pokazać, że wcale nie są to wysokie zarobki. Skarbnik wyliczyła wtedy, że do kieszeni starosty M. Stokłosy trafia co miesiąc 9 tys. 603 zł, a wicestarosty Pawła Pazdrowskiego – 8 tys. 431 zł. W przypadku Arkadiusza Sidora (etatowego członka zarządu) podano nam wynagrodzenie z 6 dni – 2 tys. 645 zł.
Drugi w powiecie
W przedstawionej Radzie Powiatu uchwale dotyczącej wynagrodzenia starosty są kwoty brutto: 10 tys. 402 zł – wynagrodzenie zasadnicze, 3 tys. 467 zł – dodatek funkcyjny, 4 tys. 161 zł – dodatek specjalny. Całość daje 18 tys. 831 zł. Dotychczas to wynagrodzenie wynosiło 16 tys. 284 zł, a więc podwyżka wyniesie ponad 2,5 tys. zł. Trzeba też pamiętać, że staroście (podobnie jak wójtom, burmistrzom i prezydentom) przysługuje jeszcze dodatek stażowy, który z każdym rokiem rośnie, aż dobije do 20 proc., wtedy się zatrzymuje. Ten dodatek liczy się od pensji podstawowej. W przypadku starosty M. Stokłosy stażowe to ponad 2 tys. zł. Ostatecznie więc jego pensja wyniesie 20,9 tys. zł brutto, co klasyfikuje go na drugimi miejscu w powiecie, za prezydent Nowej Soli, Beatą Kulczycka.
M. Stokłosę spytaliśmy, czy podobne podwyżki pensji szykowane się także dla członków zarządu.
– Na ten moment nie przewiduję podwyżek dla członków zarządu – mówi krótko M. Stokłosa.
W uzasadnieniu uchwały podparto się decyzją Rady Ministrów z września 2025 roku, która podniosła limity wynagrodzeń dla samorządowców. Wynika z niego, że M. Stokłosa mógłby zarabiać jeszcze więcej, bo limit wynagrodzenia zasadniczego dla starostów wynosi 10 tys. 950 zł.
O uchwałę spytaliśmy Krzysztofa Gąsior, przewodniczącego Rady Powiatu z Klubu FNW Wadima Tyszkiewicza.
– Wniosek padł od grupy Platformy i PSL-u. Wszędzie były podwyżki, dlaczego więc starosta miałby jej nie dostać? Zobaczymy, jak będziemy głosować. Moim zdaniem starosta zasługuje na podwyżkę – mówi K. Gąsior.
W piątek (19.12.) na sesji budżetowej bez zbędnej dyskusji przegłosowano podwyżkę 16 głosami „za”.
