24 października w Wymiarkach czas zwolnił, a serca zabiły mocniej. W Gminnym Ośrodku Kultury i Bibliotece odbyła się uroczysta gala podsumowująca projekt „Mała Gmina – Wielki Człowiek – Zbigniew Gut – Olimpijczyk” . Nie była to jedynie oficjalna uroczystość. To było spotkanie ludzi, których łączy pamięć o dobrym człowieku, zrodzonym z małej społeczności, który dzięki determinacji i talentowi sięgnął sportowego Olimpu.
Człowiek, który dodaje skrzydeł
Dyrektor GOK-u, Małgorzata Cegielska, otwierając wydarzenie, mówiła nie o gwieździe futbolu, ale o człowieku prostolinijnym, pracowitym, pełnym pasji. Głos jej lekko drżał, gdy odczytała list od syna olimpijczyka, Mirosława. Jego słowa płynęły z głębokiej tęsknoty za ojcem, którego wielkość sportowa była znana światu, lecz dla niego najważniejszy był po prostu tata. Pisał o miłości, dumie i niesprawiedliwości losu, który przerwał ich wspólną historię zbyt wcześnie. Jego wyznanie uczyniło pamięć o Gutcie jeszcze bliższą i bardziej ludzką.

Zbigniew Gut urodził się i wychował w Wymiarkach. Tam zaczął przygodę z piłką nożną w miejscowej Iskrze. Potem grał 2 lata w Promieniu Żary skąd trafił do Odry Opole i Lecha Poznań. W reprezentacji Polski rozegrał jedenaście spotkań. Z Orłami Górskiego wywalczył olimpijskie złoto i trzecie miejsce mistrzostw świata w RFN.
Rodzinne korzenie i siła prostoty
Głos zabrali także najbliżsi: siostra Danuta i brat Tadeusz. Opowiadali o skromnym, robotniczym domu, o chłopięcych zabawach, szytych ze szmat piłkach i marzeniach, które miały zapach boiska. Wspomnienia sprawiły, że Zbyszek znów był tu, wśród nich. Nie jako legendarny piłkarz z telewizyjnych transmisji, lecz jako brat, syn i chłopak z sąsiedztwa.

Ich słowa przypomniały, że za wielkim sukcesem nie stoi nigdy cud. Stoi człowiek. Taki jak każdy z nas, tylko wystarczająco odważny, by uwierzyć w swoje możliwości.
Dziedzictwo, które żyje dalej
Podczas gali ogłoszono także wyjątkową wiadomość. Wójt Lech Miszewski przekazał, że Rada Gminy po raz pierwszy w historii przyznała tytuł Honorowego Obywatela Gminy Wymiarki. Otrzymał go Zbigniew Gut. Sala zareagowała brawami pełnymi wdzięczności. Lokalna społeczność potwierdziła, że pamięć to nie słowa, lecz działanie.

Na uroczystość przybył także Szef Lubuskiego Związku Piłki Nożnej, Robert Skowron, który podziękował M. Cegielskiej za projekt i upamiętnienie wielkiego piłkarza.

Okładkę do książki zaprojektował Adam Sommerfeld, nasz grafik, który co tydzień składa dla państwa gazetę.
Zaprezentowano też efekty projektu: książkę autorstwa naszej redakcyjnej koleżanki Małgorzaty Fudali-Hakman oraz film złożony ze wspomnień rodziny, przyjaciół z boiska z Promienia Żary i Odry Opole. To ważne świadectwa, dzięki którym kolejne pokolenia poznają bohatera z ich własnej ziemi.

Młodzi, którzy niosą dalej historię
Uroczystości towarzyszył konkurs dla dzieci i młodzieży. Młodzi twórcy przygotowali kolorowe prace o Gutcie. W grupie starszej: 1. miejsce – Filip Kuros (nagroda 400 zł); 2. miejsce – ex aequo Martyna Szymańska i Miłosz Klejszta (po 300 zł każdy). W grupie młodszej: 1. miejsce – ex aequo Borys Rawski i Malwina Podyma (po 400 zł); 2. miejsce – Karolina Klonowska i Agata Szymańska (po 300 zł każdy).

To znak, że pamięć o mistrzu nie zamyka się w gablotach, ale żyje w dziecięcej wyobraźni, zachęca do ruchu, do działania, do wiary w siebie.
Pamięć, która łączy
Tego dnia w Wymiarkach nie wspominano jedynie sportowca. Wspominano człowieka, który potrafił jednoczyć innych swoim uśmiechem, hartem ducha i ciężką pracą. Wspominano kogoś, kto pokazał, że wielkość zaczyna się od małych kroków robionych z pasją.
Cały projekt wieńczą słowa jednej z uczestniczek konkursu: „A kiedy ktoś powie mi, że nie dam rady, przypomnę sobie Zbigniewa Guta i uśmiechnę się… Bo on już udowodnił, że niemożliwe nie istnieje. Wielkie marzenia rodzą się w małych miejscach”-napisała w swojej pracy Malwina Podyma.
Galeria zdjęć(GOK Wymiarki i Jerzy Stemplewski)


































