Tyle zarobił prezydent Jacek Milewski. Sporo skasowali też Andrzej Petreczko i Monika Owczarek.
Tuż przed końcem kadencji prezydent i radni byli zobligowani do złożenia oświadczeń majątkowych. Musieli podliczyć swoje zarobki w tym roku. Oświadczenia składali w lutym, więc mogłoby się wydawać, że wielkich sum nie będzie, tymczasem Jacek Milewski zaskoczył – w dwa miesiące zarobił 49 tys. 366 zł (to dwie pensje i trzynastka).
Większość z tego wydał, bo oszczędności ma 2 tys. 813 zł i 25 groszy. Na co poszły te pieniądze? Być może na wynajęcie jakiegoś mieszkania, bo prezydent nie posiada żadnej nieruchomości. Możliwe też, że na spłatę rat kredytów, bo tych J. Milewski ma dwa. Jeden hipoteczny/budowlany na 139 tys. 543 zł i 78 groszy, a drugi samochodowy na 91 tys. 724 zł. Jedyny majątek, który posiada prezydent to czteroletni ford kuga.
Niemało zarobiła także Monika Owczarek, jego partnerka. Jako sekretarz powiat skasowała 32,6 tys. zł, z diety radnej 1 tys. 503 zł (wpisała tylko dietę styczniową), z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 gdzie uczy – 4 tys. 752 zł. W sumie blisko 39 tys. zł. M. Owczarek w przeciwieństwie do swojego partnera ma jednak majątek: dwa mieszkania (39 m.kw za 90 tys. zł i 70 m. kw. za 200 tys. zł), garaż (10 tys. zł) i 4-letniego forda focusa. Uzbierała 16,7 tys. zł oszczędności, ale jest też zadłużona, bo podobnie jak prezydent wzięła kredyt na zakup auta (48,6 tys. zł) oraz dwa kredyty hipoteczne. W jednym zostało jej 19 tys. zł do spłaty, w drugim hipotecznym/budowlanym, wziętym w tym samym banku co J. Milewski, musi spłacić jeszcze 139 tys. 543 zł i 78 groszy (identyczna kwota jak u prezydenta).
Zarobiony Petreczko
Ciekawą informację do oświadczenia majątkowego wpisał także Andrzej Petreczko. Otóż przewodniczący rady, o którym Wadim Tyszkiewicz mówi, że załatwił mu pracę w Eko-Przyszłości, zarobił przez dwa miesiące 40 tys. zł. Przypomnijmy, A. Petreczko pracuje jako kierownik Referatu Kadrowo-Organizacyjnego w biurze Eko-Przyszłości. Dodatkowo wpadły mu dwie diety, czyli 4724 zł. Przewodniczący zaoszczędził 145 tys. 827 zł. Ma też dom wart 700 tys. zł, dwa auta (peugeota 208 i citroena C3) i kredyt na budowę domu (zostało mu do spłaty 407 tys. zł). 
– Polityka to władza i pieniądze. Wszyscy wiedzieliśmy, że ekipa Jacka Milewskiego za wszelką cenę będzie chciała utrzymać władzę w Nowej Soli. Po ich oświadczeniach majątkowych widać dlaczego. Kto z mieszkańców tyle zarabia? – pyta Roman Wilant, radny miejski, który przez pięć ostatnich lat jako jedyny radny opozycyjny patrzył władzy na ręce.
R. Wilant zastanawia się nad czymś innym. – Czy takiemu włodarzowi jak Jacek Milewski powierzylibyście swoje pieniądze? To prezydent, który nie ma majątku, ani oszczędności, ma tylko kredyty. Jestem ciekawy, czy w takiej samej kondycji pozostawił miasto? Bez oszczędności, ale za to z kredytami – dodaje.
22
Poprzedni artykuł