37
Na zwłoki 50-letniego mężczyzny natrafiła jedna z mieszkanek Witoszyna w okolicy szkoły podstawowej, w poniedziałek, 13 grudnia.
Kobieta wezwała pogotowie, ale lekarz stwierdził zgon.
– Nie znamy okoliczności śmierci mieszkańca Witoszyna. Przyczyny zgonu ustala prokuratura. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji – informuje st. sierż. Arkadiusz Szlachetko, pełniący obowiązki oficera prasowego KPP Żagań.
Dodajmy, że 50-latek wyszedł z domu dzień wcześniej. Po powrocie z pracy za granicą, mieszkał u rodziców. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich.