Strona główna » Zniosą dwukadencyjność?

Zniosą dwukadencyjność?

przez PS

W Sejmie dyskutuje się o dwukadencyjności. PSL i Koalicja Obywatelska chcą jej zniesienia. PiS chce aby dwukadencyjność wpisać do Konstytucji. Czy ustawę zawetuje prezydent Karol Nawrocki?

Projekt ustawy likwidującej dwukadencyjność dla wójtów, burmistrzów i prezydentów złożył PSL. Przypomnijmy, że dwukadencyjność obowiązuje od 2018 roku. Wprowadził ją rząd PiS, ale wydłużył kadencję w samorządzie do 5 lat. Skorzystali z tego radni, bo ich dwukadencyjność nie objęła, za to wydłużono im o rok okres zasiadania w radach. 

Za likwidacją dwukadencyjności opowiada się nie tylko PSL, ale także Koalicja Obywatelska. 

W ub. tygodniu w Sejmie wystąpiła posłanka Elżbieta Polak, która mówiła o „naprawianiu tego, co zepsuł PiS wprowadzając dwukadencyjność”. Zauważyła, że w PiS objął tym obostrzeniem wójtów, burmistrzów i prezydentów, ale już nie radnych, starostów, marszałków czy posłów i senatorów. 

Zobacz wystąpienie Elżbiety Polak w Sejmie: https://www.youtube.com/watch?v=b61KyrfihbE

– Jest to przepis antykonstytucyjny, antydemokratyczny i nieobywatelski – podkreśliła posłanka E. Polak i zacytowała przepisy Konstytucji, która daje prawo każdemu obywatelowi Polski do wybierania i bycia wybieranym. Stwierdziła, że podczas konsultacji padał tylko jeden argument za tym, żeby utrzymać dwukadencyjność. – Jest jeden argument – o rzekomym zabetonowaniu. Tylko że 40 proc. wójtów i burmistrzów została w ostatnich wyborach wymieniona – powiedziała E. Polak. 

Nasz region potwierdza tę tezę. Prezydent zmienił się w Zielonej Górze i Nowej Soli. Innego burmistrza wybrano w Żarach (ale tam burmistrz Danuta Madej nie startowała na kolejną kadencję), w Żaganiu, w Kożuchowie i Nowym Miasteczku. Od władzy odsunięto też Dariusza Strausa, wieloletniego wójta Siedliska. Zmienił się także wójt w Kolsku, ale dlatego, że Henryk Matysik przeszedł na emeryturę. 

Ostatnia kadencja 

Zniesienie dwukadencyjności popiera także senator Wadim Tyszkiewicz i jego partia. Za przykład podał Bytom Odrzański, w którym Jacek Sauter właśnie zaczął 34 rok rządzenia. Senator nie wyobraża sobie, że mieszkańcom odebrano możliwość wybrania J. Sautera na kolejną kadencję, zwłaszcza że przez te ponad 30 lat zdobył bezcenną wiedzę i doświadczenie. 

W podobnej sytuacji jest dziś Izabela Bojko, wójt gminy wiejskiej Nowa Sól oraz Barbara Wróblewska, burmistrz Otynia. Jeśli przepisy się nie zmienią, to dla tych pań będzie to ostatnia kadencja. 

Promowanie lokalnych układów 

PiS prawdopodobnie będzie głosowało przeciwko tej nowelizacji. Podczas dyskusji sejmowej Władysław Dajczak, lubuski poseł tej partii, zwrócił uwagę, że postulat zniesienia dwukadencyjności nie pochodził od obywateli, którzy lamentowali, że już nie mogą głosować na swojego genialnego wójta, burmistrza czy prezydenta, ale od samych samorządowców. 

Wystąpienie Władysława Dajczaka, posła PiS w Sejmie: https://www.youtube.com/watch?v=XVxPLgi3bOo

– Likwidacja dwukadencyjności doprowadzi do tego, że układy lokalne będą promowane, a likwidowanie lokalnych układów i grup interesów to nie jest osłabianie demokracji, ale jej wzmacnianie – przekonywał

Od Jerzego Materny, posła PiS, dowiedzieliśmy się, że jego partia chce, aby dwukadencyjność wpisać do Konstytucji. 

Złożyliśmy już projekt w tym temacie – mówi J. Materna. 

Na razie nie wiadomo, kiedy dojdzie do głosowania nad ustawą. Najbliższe posiedzenie Sejmu zaplanowano na 21 stycznia. 

– Trwa liczenie szabel – usłyszeliśmy od jednej z lubuskich posłanek. Dzieje się tak dlatego, że PSL może liczyć tylko na głosy KO. Lewica jest podzielona. Nie wiadomo też, czy ustawy nie zawetuje prezydent Karol Nawrocki. 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz