Strona główna » Znaleźli miedź i srebro

Znaleźli miedź i srebro

przez imperia

Już dziś są pewni, że w okolicach Żar natrafili na bogate złoża. Liczą na wydobycie 1 mln 300 tys. ton miedzi i 5 tys. 800 ton srebra. To na początek. Bo Kompania Górnicza Amarante wciąż bada teren.
Mają za sobą 28 odwiertów, głównie na terenie gminy Żary- w rejonie Olbrachtowa (do głębokości 920 m), Grabika (do 850 m), Olszyńca (485 m), Włostowa (530 m), Drożkowa (955 m), Górki (1 tys. 60 m), Sieniawy Żarskiej (865 m-945 m) oraz w samych Żarach w rejonie ul. Szpitalnej i Serbskiej  (829 m). Do tego przeprowadzili badania geofizyczne, hydrogeologiczne, terenowe prace geologiczne i badania laboratoryjne.
Kompania Górnicza Amarante, należąca do amerykańskiej Grupy Electrum, funkcjonuje na polskim rynku od 2011 roku i to ona robi odwierty.  I już wiedzą, że gra była warta świeczki.
– Do tej pory Amarante zainwestowało ponad 100 mln zł na prace poszukiwawcze i może wydać potencjalnie o wiele więcej na dalszy rozwój projektu. W ramach koncesji Peryklina Żar firma wykonała do tej pory 28 odwiertów, a uzyskane wyniki pozwoliły na sporządzenie dokumentacji złoża „Żary” w kategorii D zatwierdzonej przez Ministerstwo Środowiska. Wstępne wyliczenia wskazują, że tutejsze złoże odkryte przez Amarante zawiera ponad 100 milionów ton zmineralizowanego materiału – informuje Magdalena Czober z firmy Amarante.
Wiadomo, że zasoby udokumentowanego złoża wynoszą niemal 1 mln 300 tys. ton miedzi i 5 tys. 800 ton srebra. Powierzchnia obszaru, gdzie występują złoża, wynosi 2 tys. 430 ha.
– Jednak wyniki badań pochodzących z prac, których nie uwzględniono jeszcze w dokumentacji, sugerują, iż finalne zasoby złoża Żary będą znacznie większe. Jego ostateczne granice nie zostały jeszcze wyznaczone, co oznacza, że przeprowadzenie dodatkowych prac poszukiwawczych oraz wierceń może spowodować odkrycie znacznie większych zasobów – zaznacza M. Czober. 
Wracają do Grabika
Przedstawiciele Amarante pojawili się z wizytą w Urzędzie Gminy w czwartek, 21.10.
– Zapowiedzieli, że po 11 listopada ponownie ruszą odwierty. Zaczną w Grabiku, na polu w rejonie tartaku, przy drodze w kierunku do Górki. Zwiększą głębokość odwiertu do 1 tys. 100 metrów. W Grabiku pracowali na głębokościach rzędu 850-950 metrów – relacjonuje Leszek Mrożek, wójt gminy.
Zapewnia przy okazji, że mieszkańcy jak zawsze będą informowani z kilkudniowym wyprzedzeniem o rozpoczęciu prac.
Potwierdza to M. Czober.
– Z końcem tego roku zamierzamy rozpocząć kolejny program prac terenowych i wykonać kilka otworów, których celem będzie podniesienie kategorii rozpoznania złoża. Pierwszy z nich zlokalizowany będzie w Grabiku. Prace przygotowawcze związane z budową placu oraz umocnieniem dróg dojazdowych rozpoczną się jeszcze w tym miesiącu. W grudniu przystąpimy do prac wiertniczych – zapowiada.
Szansa odległa w czasie
 L. Mrożek jest przekonany, że odwierty są wielką szansą dla gminy. A konkretnie, gdyby doszło do wydobycia złóż.
– To oznaczałoby duże dochody nie tylko dla nas, ale i dla sąsiadów. To wielka szansa. Tyle że niestety dość odległa w czasie – zaznacza L. Mrożek. – Zgodnie z decyzją wydaną przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Amarante uzyskała przedłużenie koncesji do końca roku 2026 oraz zmieniła status posiadanej koncesji z poszukiwawczej na rozpoznawczą – mówi.
Zgodnie z przedłużoną koncesją, prace odbywać się będą mogły na terenie projektu Peryklina Żary, który obejmuje miasto i gminę Żary, Jasień, Lipinki Łużyckie, Lubsko, miasto i gminę wiejską Żagań, a także Brzeźnicę i Iłowę. Do tego dochodzi Nowogród Bobrzański i Świdnica w powicie zielonogórskim oraz Dąbie i Bobrowice w powicie krośnieńskim.
L. Mrożek szacuje, że o wydobyciu można mówić ok. 2030 r. Tym bardziej, że na razie nie sprzyjają przepisy.
– Nadal liczymy na wprowadzenie niezbędnych zmian w strukturze obowiązującego od 2012 roku podatku od wydobycia miedzi i srebra, który jest istotną przeszkodą dla inwestycji i rozwoju projektów miedziowych w Polsce – zastrzega M. Czober. Chodzi o to, że stawka podatku dla nowego projektu miedziowego może wynosić nawet do 90 proc. Stąd oczekiwanie na obniżenie stawki. – Wydobycie miedzi wymaga dużych nakładów inwestycyjnych i wykorzystania nowoczesnych technologii, aby uzyskać dostęp do złóż zalegających na coraz większych głębokościach. Realizacja inwestycji takiej jak żarski projekt miałaby znaczący wpływ na polską oraz lokalną gospodarkę, poprzez wpływy z podatków, a także powstanie kilku tysięcy miejsc pracy – kończy M. Czober.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz