Ponad 10 tys. zł będzie kosztowała naprawa mieszkań socjalnych w Żarach przy ul. Okrzei, w których w wyniku zaniedbań pracowników ZGM-u zamarznięta woda rozsadziła kaloryfery.
O skandalicznym zaniedbaniu pracowników ZGM-u Gazeta Regionalna informowała 7 stycznia w artykule „Miasto zatrudnia gamoni”. Dzisiaj znamy już koszty niedopełnienia obowiązków przez pracowników spółki miejskiej. Firma Janbud za naprawę zażądała 10,6 tys. zł. – Według naszej wyceny powinno to być około 6 tys. zł – przekonuje Krzysztof Jarosz, prezes ZGM-u i zapowiada, że będzie jeszcze targował się z wykonawcą. Za te pieniądze można by kupić kilkanaście ton węgla, które na pewno wystarczyłyby na ogrzanie budynku do czasu zasiedlenia. Tak się jednak nie stało i pieniądze poszły w błoto.
Kto za to zapłaci?
Na 2011 rok w budżecie miasta na ZGM przewidziane jest 7,5 mln zł. Z tego blisko 2 mln zł to koszty utrzymania spółki, w tym płace dla pracowników. Czy Żary stać na to, żeby przeznaczać takie pieniądze na funkcjonowanie spółki, która tak kiepsko wypełnia swoje obowiązki? Urzędnicy i radni coraz głośniej mówią o konieczności ponownego przekształcenia spółki – Obecnie ZGM działa tylko na zasadzie przekazywania pieniędzy, po co w takim razie utrzymywać zarząd, radę nadzorczą. Trzeba zastanowić się czy w przyszłym roku nie przekształcić go w samodzielny zakład budżetowy – uważa Waldemar Sajnaj, skarbnik Żar. – Zmiany są potrzebne – przekonuje K. Jarosz. Prezes ZGM-u uważa że jest wiele możliwości prawnych i zapewnia, że obecnie przygotowuje pewną propozycję, z którą w pierwszej kolejności zapozna burmistrza.
Pracownicy bezkarni
Zapytaliśmy prezesa ZGM-u czy przewidział jakieś konsekwencje dla pracowników, którzy narazili spółkę miejską na straty. – Zwolnienia nie wchodzą w grę, a nad innymi sposobami ukarania pracowników jeszcze się zastanawiam, muszę zbadać możliwości prawne – przekonuje K. Jarosz. W ZGM-ie po wyłączeniu wspólnot pracuje nadal blisko 50 osób. Wszyscy utrzymywani są z czynszów i naszych podatków, bo spółka nie prowadzi innej działalności zarobkowej. – Do tej pory ZGM dostawał 1,85 zł za każdy metr zarządzanej powierzchni budynków. Wacław Maciuszonek obniżył już tę opłatę do 1,50 zł. Nie oznacza to jednak obniżenia czynszów dla lokatorów mieszkań komunalnych. – Około 400 tys. zł oszczędności trafi do kasy miejskiej – informuje W. Sajnaj.
Zalany cały pion
Oprócz uszkodzonych kaloryferów, w nowym budynku przy ul. Okrzei zalane zostały w jednej z klatek wszystkie mieszkania w pionie. W jednym z mieszkań, na najwyższym piętrze, woda na podłogę lała się przez całą noc, bo pracownicy usuwający usterkę odsunęli zlewozmywak, a lokator, który dopiero się wprowadzał nie sprawdził przed wyjściem z mieszkania czy woda jest zakręcona. Gdy woda w rurach rozmarzła zaczęła się lać na podłogę. Taka sytuacja trwała kilkanaście godzin. Zalane zostały wszystkie mieszkania, aż do piwnicy. Jeżeli dalej tak pójdzie, a już słychać, że część wprowadzających się ma problemy z paleniem w piecach, to za kilka lat nowy budynek będzie ruiną.
22
Poprzedni artykuł