Strona główna » Żeby nie wdepnąć w kałużę

Żeby nie wdepnąć w kałużę

przez imperia

Mieszkańcy ulic Brzoskwiniowej, Dolnośląskiej i Huculskiej w Żarach nie mają co liczyć na remont dróg dojazdowych do ich domów. Będą dalej brodzić w błocie.
Kasa na podwyżki dla radnych i burmistrza zawsze się znajdzie. W tym roku są one rekordowe. Dostali o około 60 proc. więcej. Gorzej z potrzebami mieszkańców. Przekonali się o tym ci, którzy mają domy na ulic Brzoskwiniowej, Dolnośląskiej i Huculskiej. Wystąpili z petycjami do burmistrza, w których domagali się remontów.
– Wystarczy, że trochę popada, a drogą ciężko jest przejść, trzeba nosić kalosze – mówią mieszkańcy.
Urzędnicy mają dokumentację na remonty, ale ciągle nie potrafią znaleźć pieniędzy.
– Tutaj cała infrastruktura podziemna jest zrobiona. Wystarczy utwardzić drogę, żebyśmy mogli spokojnie dojść do domów – mówi Sławomir Zawadzki, mieszkaniec ul. Brzoskwiniowej.
Urzędnicy mówią, że choć drogi nie zrobią, to postawią lampy.
– Chyba po to, żebyśmy nie wdepnęli po ciemku w kałuże – mówią mieszkańcy.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz