To był artysta opowiadają o nim najbliżsi. Malował portrety, pejzaże i znane postacie.
Roman Mathia z Żarami związany był od 50 lat. Pracował jako kierownik sklepu, ale tak na prawdę był artystą, tworzył świetne obrazy. To było jego życie i pasja, której poświęcał każdą wolną chwilę. Siedząc przy kawie z pędzlem i papierosem, malował portrety kobiet, pejzaże i akwarele. Można było go spotkać na targach staroci w Żarach. Najbardziej lubił samotność, bo tylko wtedy w ciszy i spokoju mógł pracować.
Mimo chorej siatkówki i kłopotów z widzeniem, nie odrywał się od swojej pasji. Roman Mathia chorował na nerki, po operacji i dwutygodniowej śpiączce, z której już się nie wybudził, zmarł 12 sierpnia. – To był świetny człowiek. Ktoś kogo będzie wszystkim nam brak – wspomina Grażyna Siemińska, bardzo bliska przyjaciółka malarza.
18
Poprzedni artykuł