Łukasz Mezja znów ma kłopoty. Prokuratura okręgowa w Zielonej Górze wszczęła śledztwo w sprawie jego oświadczenia majątkowego.
Poseł PiS w oświadczeniu składanym na początku kadencji napisał, że nie ma żadnej nieruchomości. Tymczasem kilka miesięcy wcześniej ujawniał, że jest właścicielem mieszkania o wartości ok. 500 tys. zł. Wychwycił to Szymon Jadczak, dziennikarz Wirtualnej Polski, który sprawdził, że w księgach wieczystych Ł. Mejza wciąż jest właścicielem. O sprawie zawiadomił Prokuraturę Okręgową w Zielonej Górze. W grudniu poseł przyznał się do błędu i zrobił korektę oświadczenia. Niechlujnie napisał na kartce papieru, że ma jednak mieszkanie i adnotacja o nim powinna się znaleźć w paragrafie dotyczącym posiadanych nieruchomości.
Nie można zapomnieć o majątku
– Oświadczenie majątkowe składa się pod rygorem odpowiedzialności karnej. Nie można zapomnieć o tym, że ma się majątek i nie wpisać go do oświadczenia. Są uzasadnione podstawy do tego, aby mieć podejrzenie, że zaistniało przestępstwo, dlatego też zostało wszczęte śledztwo – tłumaczy Ewa Antonowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. 
W prokuraturze wiedzą o korekcie, którą zrobił poseł. Zastanawiają się, czy poważnie traktować świstek papieru, na którym poseł coś nabazgrał. W prokuraturze usłyszeliśmy, że całe oświadczenie jest wypełnione bardzo niestarannie.
Prokurator może teraz wezwać Ł. Mejzę na przesłuchanie jako świadka, albo wystąpić do Sejmu z wnioskiem o uchylenie immunitetu i przesłuchać go w innym charakterze. E. Antonowicz nie zdradza, jakie kroki podejmą śledczy. Przypomnijmy, prokuratura okręgowa prowadziła także śledztwo w sprawie wyłudzeń dotacji unijnych na szkolenia przez firmę posła. Skrupulatnie podeszła do tego postępowania, bo zlecono nawet przeszukania w rodzinnym domu Ł. Mejzy. Później śledztwo zostało odebrane Zielonej Górze przez prokuraturę w Poznaniu i jak na razie o żadnych postępach nie słychać.
Zadłużony na 600 tys. zł
Wracając do niechlujnie wypełnionego oświadczenia majątkowego posła Mejzy, to (z trudem) można z niego wyczytać, że ma on 500 tys. zł oszczędności, a także 1300 euro i 20 dolarów. Oprócz wspomnianego mieszkania nie ma żadnej innej nieruchomości. Posiada udziały w spółkach – Vinci Eco Energy, Mejza Bisness Group, Wroc Life, One Love Wrocław i z tego tytułu osiągnął w ub. roku dochód w wysokości 139 tys. zł. Prowadzi działalność gospodarczą Future Wolwes Łukasz Mejza, ale ją zawiesił. Jego uposażenie poselskie wyniosło w ub. r. – 134 749 zł, a dieta poselska 44 290 zł.
Długi posła przekraczają 600 tys. zł. Składają się na nie kredyt mieszkaniowy PKO SA – 180 tys. zł, kredyt Millenium – 75 tys. zł, zobowiązania w wysokości 60 tys. zł (poseł napisał, że sprawa w toku w SKO), a także pożyczka od osoby fizycznej w wysokości 300 tys. zł.
19
Poprzedni artykuł