Most na Bobrze w Szprotawie grozi zawaleniem po wrześniowej powodzi. Mija piąty miesiąc, a nie widać żadnych prac naprawczych. – Nie wiemy, czy pewnego dnia się nie zawali i nie dojdzie do katastrofy, a jeszcze mogą być ofiary w ludziach – przestrzegał na sesji szprotawskiej Rady Miasta jej przewodniczący, Andrzej Stambulski.
Na poniedziałkowej sesji (20.01.) szprotawscy radni wystosowali apel do władz powiatu, aby przyśpieszyły remont mostu na ul. Młynarskiej.
Most został znacznie uszkodzony podczas wrześniowej powodzi i do dziś nie został naprawiony. Jego przyczółki osiadają, a cała konstrukcja grozi zawaleniem. Z tego też powodu, powiat, jako właściciel drogi i mostu, wprowadził ruch wahadłowy.
– Ruch wahadłowy zmniejsza przepustowość, paraliżując skrzyżowanie ul. Młynarskiej i Krasińskiego. To ciąg ulic w Szprotawie o dużym natężeniu ruchu – alarmował na sesji przewodniczący Rady Miasta, Andrzej Stambulski. – Ten most staje się coraz bardziej niebezpieczny. Nie wiemy, czy pewnego dnia się nie zawali i nie dojdzie do katastrofy budowlanej, a jeszcze mogą być ofiary w ludziach. Sytuacja jest bardzo poważna. To apel w trosce o życie i zdrowie ludzi. Ja sam jeżdżę kilka razy dziennie tym mostem.
Radny Janusz Biliński pytał obecnego na sesji Romana Śliwińskiego, etatowego członka zarządu powiatu, czy starostwo pofatygowało się wykonać ekspertyzę techniczną mostu po jego uszkodzeniu.
– Szanowny kolego, w imieniu własnym i mieszkańców gminy, którzy ci zaufali i cię wybrali, proszę cię o interwencję na rzecz miasta Szprotawa – dodał radny Roman Pakuła.
Czekają na „pieniążki”
Wywołany do tablicy R. Śliwiński tłumaczył, że powiat czeka na kosztorys i pieniądze od wojewody, do którego już jesienią wystosowano korespondencję w tej sprawie.
– W czasie powodzi ucierpiały trzy mosty na Bobrze, na terenie powiatu żagańskiego. Nie tylko ten w Szprotawie, ale i w Małomicach oraz Gorzupi – wymieniał Śliwiński. – Powiat otrzymał ponad 2,3 mln zł tylko na remont mostu w Gorzupi. Proszę zmienić adresata, bo zarząd powiatu wywiązał się z zadania, składając odpowiednie wnioski wraz z kosztorysem. Obecnie czekamy na pieniążki powodziowe. To władza nadrzędna decyduje. Jest nadzór, który zadecyduje, czy ten most nadaje się do użytku.
Burmistrz Mirosław Gąsik dodał, że w katastrofalnym stanie jest jeszcze most przed Suchą Dolną, na drodze powiatowej.
– Za chwilę, jeśli nie podejmiecie jako powiat konkretnych działań, odetchniecie gminę Niegosławice od reszty powiatu. Wyłączenie mostu na Młynarskiej w Szprotawie zakłóci komunikację w mieście. Zacznijcie pisać dokumentacje projektowe na remont mostów – grzmiał Gąsik.
– W budżecie na ten rok są dokumentacje zarówno na most w Wiechlicach, jak i Suchej Dolnej. Działamy, będziemy robić, jak przyjdą pieniążki – odparł Śliwiński.
14
Poprzedni artykuł