– Czy Wody Polskie będą karać za chodzenie i jeżdżenie po wałach przeciwpowodziowych? – pyta nasz Czytelnik.
– Ktoś chyba upadł na głowę, bo zakazał spacerowania po wałach i wjeżdżania rowerem – mówi pan Zbigniew, działkowiec z Nowej Soli. Wałem przeciwpowodziowym dojeżdżał na rowerze do swojej działki. – W tej sprawie dzwoniłem do miasta, ale odesłano mnie do starostwa. Tam dowiedziałem się, że to Wody Polskie wpadły na taki pomysł. Będą kary nakładać za jeżdżenie rowerem po wałach? – denerwuje się nowosolanin.
O wyjaśnienie tej sprawy poprosiliśmy Jarosława Garbacza, rzecznika wrocławskiego oddziału Wód Polskich.
– Wody Polskie dopuszczają możliwość poruszania się rowerami i pieszo po tym trakcie z wyraźnym zaznaczeniem, że robi się to na własną odpowiedzialność – tłumaczy. Dodaje, że na wałach umieszczona jest infrastruktura „chroniąca i znakująca budowle przeciwpowodziowe”, która na ścieżce rowerowej rozumianej formalnie występować by nie mogła.
– Nie jest to zakaz, za który nasze służby będą ścigać lub karać kogokolwiek, o ile oczywiście, na przykład poprzez akty wandalizmu, nie jest niszczona infrastruktura w zarządzie Wód Polskich – wyjaśnia J. Garbacz.
16
Poprzedni artykuł