Prezydent USA, Donald Trump, nie wyklucza wycofania wojsk amerykańskich z Europy i wyjścia Stanów Zjednoczonych z NATO. Dla Polski byłby to problem bezpieczeństwa narodowego, dla wyludniającego się Żagania – kolejny cios gospodarczy.
Prezydent Donald Trump rozważa wycofanie 20 tys. żołnierzy amerykańskich, skierowanych do Europy po inwazji Rosji na Ukrainę. Ale to dopiero początek, bo jego doradca Elon Musk i republikański senator Mike Lee popierają pomysł całkowitego wycofania się USA z NATO, a to oznaczałoby opuszczenie przez Amerykanów wszystkich baz w Europie. Obecnie w samej Polsce stacjonuje około 10 tys. zł żołnierzy USA, z czego kilka tysięcy w garnizonach w woj. lubuskim i dolnośląskim.
Dzięki nim miasto odżyło
Mieszkańcy Żagania z wielkim niepokojem obserwują decyzje Trumpa. Gdyby Amerykanie opuścili miasto, straciliby na tym wszyscy: sklepikarze, taksówkarze, właściciele restauracji, kawiarni, salonów tatuaży, fryzjerzy.
– Parę lat temu, dzięki Amerykanom, my, żagańscy przedsiębiorcy z branży gastronomicznej, dostaliśmy trochę kroplówki, bo naprawdę było już kiepsko – mówi Tomasz Augustyniak, właściciel restauracji „Kepler” w Rynku. – Myślę, że blisko połowa naszych klientów to żołnierze USA. Patrząc na skalę inwestycji w naszym regionie, począwszy od wybudowanych dla nich baz na podżagańskich Karlikach i Świętoszowie, po trwające obecnie remonty linii kolejowych i dróg, wycofanie amerykańskich wojsk z Polski byłoby wielką stratą. Mam jednak nadzieję, że Trump dużo krzyczy, ale tak naprawdę, nie zdecyduje się na tak szalony krok.
Stracą wszyscy…
Zaniepokojeni są żagańscy taksówkarze.
– Byłoby kiepsko nie tylko dla Żagania, ale całej Polski, gdyby Amerykanie stąd wyjechali. Bylibyśmy zostawieni sami sobie – mówi taksówkarz Henryk Wójcik. – Od kilku lat wnoszą trochę ożywienia do wyludniającego się Żagania. Amerykanie są naszą szansą.
Wiktoria Tomkiewicz przyznaje, że odkąd Amerykanie pojawili się w Żaganiu, miasto odżyło.
– Zyskali i sklepikarze, i taksówkarze, i właściciele nielicznych już lokali gastronomicznych. Szkoda byłoby, aby stąd wyjechali. Dają zarobić naszym przedsiębiorcom, a nam zapewniają bezpieczeństwo – mówi pani Wiktoria.
– Wycofanie się USA z NATO i Europy to bardzo głupi pomysł. Przypominają mi się opowiadania mojego ojca o tym, jak Ruscy szli na nas, a przed nimi Niemcy. Teraz Ukraina jest naszym buforem bezpieczeństwa. Jak padnie, Putin może nas zaatakować – mówi Andrzej Zarówny.
Strach się bać?
Czy groźby Trumpa mogą się ziścić?
Gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca żagańskiej Czarnej Dywizji, przyznaje, że są mało racjonalne.
– Amerykanie nie wyjdą z NATO, ponieważ potrzebują NATO. Z drugiej strony Stany Zjednoczone odchodzą od swoich wartości, co jest dla mnie katastrofą – zaznacza. – Wyjście z NATO oznaczałoby opuszczenie baz w Polsce, w tym w Żaganiu czy Świętoszowie, na budowę których polski rząd wydał setki milionów. Ale nie wierzę, że Trump zdecyduje się na takie szaleństwo. Zresztą, wielokrotnie chwalił Polskę za znaczne wydatki na obronność i NATO, dużo większe niż w innych krajach Europy będących w sojuszu.
– Dziś Europa i Polska są pod ścianą. Wierzę, że Trump nie wycofa wojsk USA z NATO. Stracilibyśmy na tym pod kątem bezpieczeństwo, a Żagań – również gospodarczo – dodaje gen. bryg. Zbigniew Szura, były zastępca dowódcy żagańskiej Czarnej Dywizji. – Mimo wszystko, patrząc na ogromną nową bazę pod Świętoszowem dla 4 tysięcy amerykańskich żołnierzy, nie zakładam takiego czarnego scenariusza. Przecież Polska jest najlepszym płatnikiem NATO, co Trump wielokrotnie docenił.
18
Poprzedni artykuł