Strona główna » Zaciskają pasa

Zaciskają pasa

przez imperia

Wójtowie i burmistrzowie gmin powiatu żagańskiego ostro przykręcają kurek z inwestycjami. 2012 będzie rokiem oszczędzania i spłacania kredytów.
W Żaganiu radni już wzięli się za przyszłoroczny budżet. Wykreślili z niego kilka dużych inwestycji, ograniczyli wydatki. Chcą o pół miliona zmniejszyć wydatki na promocję, o 1,4 mln zł obciąć dotację spółce Pałac Książęcy, ściągnęli też po milionie złotych z przebudowy dróg na starówce i adaptacji Sztabu Dywizji na magistrat. Ograniczyli burmistrzowi możliwości samodzielnego zaciąganiu kredytów. – Idzie kryzys, nie możemy sobie pozwolić na zbędne wydatki – tłumaczy Mirosław Ramza, wiceprzewodniczący Rady Miasta. 
Rewitalizacja Starego Miasta w Żaganiu to ostatnia duża unijna inwestycja. W kolejnych latach zostaną już tylko do spłaty kredyty i odsetki. A miejskie spółki toną w długach. Pałac Książęcy ma 16 mln zł pożyczek, a Żagańskie Wodociągi i Kanalizacji – prawie 17 mln zł. Budżet miasta jest zadłużony na ok. 17 procent, ale po zaciągnięciu w listopadzie 5 mln zł kredytu i kolejnych w przyszłym roku (nawet ok. 10 mln zł), zadłużenie sięgnie 25 procent. Licząc dług miejskich spółek, jest ono dwa razy wyższe.
 
Chude lata
  Kurek ostro przykręcają również w żagańskim starostwie. Największą przyszłoroczną inwestycją powiatu ma być przebudowa drogi w Rudawicy za 3 mln zł. W budżecie znajdą się pieniądze na ocieplenie dwóch szkół średnich. Za to starostwo kończy z finansowaniem remontów w 105 Szpitalu Wojskowym. – Adaptacja pomieszczeń w budynku przy ul. Żelaznej będzie kosztowała znacznie mniej niż remont dotychczasowej siedziby płucnego przy ul. Szprotawskiej, na który potrzebowalibyśmy aż 16 mln zł – tłumaczy starosta Marek Ślusarski.  – Mamy zadłużenie dochodzące do maksymalnej granicy, czyli 60 procent dochodów. Kosztowne prace mogłyby doprowadzić powiat do bankructwa.
Większych inwestycji nie będzie w gminie Niegosławice. – Chcemy dokończyć budowę żłobka w Przecławiu i wyremontować świetlicę w Gościeszowicach – zdradza Danuta Wojtasik, sekretarz gminy.
Czas oszczędzania nastał w Gozdnicy. – Mamy zadłużenie sięgające ponad 40 procent. A chcemy wziąć kolejny kredyt, 6 a może 7 mln zł. Przyszły rok będzie dla nas rokiem oszczędności, bo szykujemy się do realizacji drugiego etapu budowy kanalizacji w mieście – tłumaczy Zdzisław Płaziak,burmistrz Gozdnicy.
 
Tylko niezbędne inwestycje
Bez kredytu radzi sobie Brzeźnica, która ma jedno z najniższych zadłużeń w powiecie – 9 procent. – Przed nami trudny rok. W przyszłorocznym budżecie zapisujemy dwie duże inwestycje, remont świetlicy w Jabłonowie oraz utworzenie oddziału przedszkolnego w gminnej szkole – zdradza Jerzy Adamowicz, wójt Brzeźnicy. – Chcemy to realizować bez kredytu.
 Mocno będą zaciskać pasa w Szprotawie. Zadłużenie sięga 42 procent, ale gmina chce wypuścić obligacje na 12 mln zł i w przyszłym roku wziąć kolejne kredyty. Biorąc pod uwagę kary finansowe nałożone za błędy przy przetargach na budowę kanalizacji, sytuacja z miejską kasą jest napięta. – Kredyty zaciągniemy na dalszy ciąg budowy kanalizacji – zaznacza wiceburmistrz Paweł Chylak. – Oprócz tego chcemy zmodernizować miejskie targowisko, uzbroić strefę przemysłową i wyremontować kilka dróg. Oczywiście, jeśli dostaniemy na to wszystko dofinansowanie. 
Remont ul. Kościuszki i Jana Pawła II oraz domu kultury to przyszłoroczne plany Małomic. Remontów świetlic doczekają się Chichy i Lubiechów. – Planujemy też kompleksowe oświetlenie gminy. To wszystko za ok. 4 mln zł – zdradza burmistrz Małomic, Małgorzata Sendecka.
Na naprawy dróg mogą liczyć mieszkańcy Wymiarek. W przyszłym roku gmina wyda ponad 2 mln zł na modernizację ul. Wiejskiej i 1 Maja.
Gminę Iłowa czeka rewitalizacja parku miejskiego, modernizacja placu Wolności i świetlicy w Klikowie. – W planie jest także budowa wodociągu dla Czernej. Chcielibyśmy zrobić więcej, ale nie udało się sprzedać terenów inwestycyjnych i na dalsze inwestycje nie ma pieniędzy. Czeka nas rok oszczędzania – zaznacza Józef Brzezicki, przewodniczący Rady Miasta.
 
Rodzynek wśród gmin
Gmina wiejska Żagań jest jedyną w powiecie żagańskim, która nie ma zadłużenia. – Od „zawsze” nie braliśmy kredytu i nie zrobimy tego również w 2012 roku. Jesteśmy bardzo oszczędni – tłumaczy Danuta Michalak, sekretarz gminy. – W przyszłym roku za ok. 4 mln zł chcemy wyremontować świetlice w Bukowinie Bobrzańskiej i Pożarowie, zmodernizować boisko w Miodnicy, wybudować szatnię w Rudawicy, a także przygotować dokumentację na budowę dróg w Starym Żaganiu, Dybowie i Dzietrzychowicach.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz