Czy wreszcie będziemy pewni, że nic nie wycieknie do wody? Orlen szykuje ważną inwestycję w porcie.
O planach Orlenu na ostatniej komisji opowiedziała radnym prezydent Beata Kulczycka.
– W marcu Orlen chce zacząć inwestycję. Mają dokumentację projektową i pozwolenie na budowę i wykonanie zabezpieczenia ściany Larsena w basenie portowym – powiedziała prezydent.
Prace mają się zakończyć w 2027 roku. Oprócz tego Orlen i tak do 2030 roku będzie musiał prowadzić remediacje terenu.
To ważna informacja, bo od lat przez ścianę przesiąkają różne substancje i dostają się do kanału portowego. Ostatnia taka głośna akcja miała miejsce w grudniu 2022 roku. Wtedy wędkarze alarmowali, że w porcie pojawiła się spora plama ropy. Badania zlecone przez WIOŚ potwierdziły, że to ropopochodne substancje. Dostały się do wody przez starą pordzewiałą i popękaną ścianę Larsena. Jest ona jedyną barierą między portem a terenem Orlenu, który jest nasączony substancjami ropopochodnymi. Istniało zagrożenie, że plama dostanie się do Odry. Żeby tak się nie stało, strażacy rozłożyli specjalny rękaw.

Na terenie terminalu Odry paliwa są składowane podobno od XIX wieku. Ziemię nasączoną od dziesięcioleci ropą odgradza od kanału tama przeżarta rdzą, która pęka.
O plany inwestycji spytaliśmy Orlen. Odpisano nam, że nowa ściana powstanie jako dodatkowa konstrukcja umacniająca nabrzeże portowe. „W ramach inwestycji zostanie przeprowadzona renowacja historycznych łuków ceglanych, które na przełomie XIX i XX wieku służyły jako element nabrzeża przeładunkowego. Dodatkowym elementem będzie wykonanie ścianki przeciwpowodziowej wyższej o metr niż poziom (tzw. wody stuletniej). Nowa ściana „grodzicowa” ze specjalnymi zamkami z tworzywa sztucznego zagwarantuje uszczelnienie nabrzeża, jak również zapewni możliwość bezpiecznego obciążania części znajdującej się nad nim” – napisali nam pracownicy biura prasowego Orlenu.
Ściana grodzicowa powstanie z tzw. profili Larsen, zostanie zakończona betonowym oczepem i będzie przytwierdzona do istniejącego nabrzeża za pomocą kotew gruntowych. Orlen potwierdził, że prace budowalne zaplanowano na lata 2026 – 2027. Kanał portowy nie będzie wtedy wyłączony z użytkowania, bo roboty obejmą 1/3 jego powierzchni, a to oznacza, że pozostała część będzie funkcjonowała bez przeszkód.
Jednocześnie na terenie bazy trwa remediacja gruntu nasączonego ropą. Jak informuje Orlen skoncentrowana jest na dwóch obszarach wewnątrz zakładu i postępuje zgodnie z planem. Ze względu na zanieczyszczenia historyczne, będzie prowadzona systematycznie aż do 2039 roku!