Strona główna » Za wysokie progi. Granica przegrywa z trzecioligową Polonia Słubice i odpada z Pucharu Polski

Za wysokie progi. Granica przegrywa z trzecioligową Polonia Słubice i odpada z Pucharu Polski

przez Adam Sommerfeld

W środę, 2 kwietnia rozegrano 1/8 Pucharu Polski. Grająca w zielonogórskiej A-klasie Granica Żarki Wielkie uległa trzecioligowej Polonii Słubice 1:6. Bramki dla gości strzelili: Igor Ławrynowicz x2, Daniel Stadie, Nikita Kholodov, Jakub Anioł oraz Maksim Roubut, a honorowego gola dla gospodarzy zdobył Artur Derkach. Tym samy do dalszego etapu awansowali Trzecioligowcy.
To był sprawdzian dla Granicy Żarki Wielkie. Po pierwszej porażce w ligowych zmaganiach z Budowlanymi Gozdnica okazało się, że pretendenci do awansu nie są niezniszczalni i można ich pokonać. Trzecioligowiec miał sprawdzić w jakim miejscu znajduje się zespół prowadzony przez Michała Błońskiego. I sprawdził.
Choć Polonia do Żarek przyjechała w nie najmocniejszym składzie to i tak była zdecydowanym faworytem, czego dowód dała już w 2. minucie, strzelając zaskoczonym gospodarzom, pierwszą bramkę. Jednak później gra się wyrównała, bo na ciężkim boisku obu zespołom trudno było rozwinąć skrzydła, dlatego ataki były bardzo chaotyczne, a piłka często żyła własnym życiem. Gdy w 27. Minucie Artur Derkach wyrównał, nadzieja na dobry rezultat odżyła w szeregach Granicy. Gospodarze odważnie poszli do przodu, co niestety przypłacili stratą gola w ostatnich minutach pierwszej połowy.
Po zmianie stron Granica bardzo chciała wyrównać i rzuciła się do ataku. Przypłaciła to utratą i tak nadwątlonych sił, co skrzętnie wykorzystali rywale, którzy rozstrzelali się jak na poligonie, punktując wyraźnie zmęczonych przeciwników. Młodzi juniorzy dosłownie zabiegali piłkarzy Granicy. Na szczęście nie na śmierć, ale niektórym niewiele brakowało do reanimacji. Przygoda z pucharem Granicy skończyła się na 1/8.

-Uważam, że do przerwy wyglądało to nieźle, staraliśmy się odpowiadać drużynie ze Słubic groźnymi kontrami. Graliśmy praktycznie jak równy z równym, ale jednak na przerwę schodziliśmy z wynikiem 1:2. Po przerwie niesłusznie podyktowany rzut karny dla Słubic ustawił mecz. Następnie była czerwona kartka dla Kamila Fidka za faul i graliśmy praktycznie 35 minut w osłabieniu z dużo silniejszym rywalem. Można powiedzieć broniliśmy się dzielnie, dopóki starczyło nam sił. Gratuluję drużynie ze Słubic i życzę im powodzenia w dalszej walce o puchar Polski-podsumował Michał Błoński.
Trzy dni później Granica Żarki Wielkie przegrała kolejne spotkanie w lidze, tym razem uległa wiceliderowi z Brodów 0:2. Przewaga, którą podopieczni Michała Błońskiego mieli po pierwszej rundzie, stopniała do 11 punktów. Czy to wystarczy?
Zapraszamy do galerii zdjęć z meczu.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz